Doskonały sposób na resztki, pozostałości z lodówki lub świątecznego stołu – enchiladas, pszenne, meksykańskie placki z farszem (w którym obowiązkowy jest tylko ser), zapieczone w aromatycznym sosie.
Get some freaking enchiladas
W potocznym angielskim słowo „enchiladas” jest synonimem comfort food – czyli szybkiego, smacznego dania, zrobionego bez specjalnego wysiłku, z tego co jest pod ręką. „Get in the kitchen and make me some freaking enchiladas…please!” – czytamy w Urban Dictionary.
W Polsce enchiladas są niestety mało znane, podobnie jak pojęcie comfort food. Mało rozpowszechniony jest na razie również taki styl gotowania: prosty i nie zajmujący dużo czasu, oparty o dostępne pod ręką składniki. Bardzo często są to tzw. left overs, czyli niedojedzone, nie wykorzystane produkty spożywcze.
Patenty żeby nie marnować
Od ponad półtora roku testujemy przepisy z zakresu comfort food. Sprawia nam to niesamowitą frajdę, bo odkrywamy zupełnie nowe smaki i patenty na przetwarzanie jedzenia, które kiedyś trafiałoby pewnie do kosza (po zaliczeniu rytualnej poczekalni w lodówce).
Bardzo często tak właśnie działo się z tonami jedzenia, które zostawały nam m.in. po świętach. Przygotowane w nadmiernej ilości dania trafiały do lodówki, gdzie marniały z każdym dniem, żeby w końcu dokonać swoich dni w koszu.
Tymczasem wystarczy kilka patentów, żeby ocalić jedzenie, pieniądze (bo to przecież wszystko sporo kosztuje) i przyrodę (o jeden kontener odpadków mniej).
Zajrzyjcie do naszego poradnika jak mrozić jedzenie.
Raz zrobione dania można nie tylko mrozić, ale też przetwarzać na inne, smakowite potrawy. Nasz blog i system gotowania opiera się właśnie na twórczym wykorzystaniu składników.
Zobaczcie co robimy z pieczonym kurczakiem.
Enchiladas – i nic się nie marnuje
Enchiladas idealnie sprawdzą się po świętach, bo w tortille możemy zawinąć rozmaite pieczyste ze świątecznego stołu. Kiedyś, standardowo robiło się bigos.
My z kapusty robimy tartę na lekkim drożdżowym cieście, podobnym do ciasta na pizzę (sprawdźcie przepis), a mięso zawijamy w tortille – robiąc enchiladas. W tym roku spożytkowaliśmy w ten sposób świąteczną pieczeń z dzika, którą zrobił teść.
Nadzienie enchiladas jest kwestią dość dowolną, w placki pszenne można zawinąć wszystko. Kluczowy dla smaku dania jest sos enchilada. Można kupić gotowy, ale w domu przyrządzicie go w 10 minut. Dość długo szukaliśmy dobrego przepisu na sos, testując różne wersje. Na polskich blogach zasadniczo obowiązuje ten sam schemat, żeby tortille zalać zwykłym sosem pomidorowym. To też dobra opcja, jednak lepiej sprawdzi się z makaronem. Sos enchilada to coś zupełnie innego, ma złożony smak, jest zawiesity i pachnie Meksykiem 🙂 I jest przy tym mega prosty. Każdy kto potrafi zrobić zasmażkę, ugotuje również sos enchilada. Nas, po wypróbowaniu różnych przepisów, najbardziej przekonała receptura z bloga Cookie and Kate. Polecamy!
Składniki:
Nadzienie
- Pieczeń (schab, szynka, kurczak). My wykorzystaliśmy około 300 g pieczeni z dzika
- 1/2 puszki kukurydzy z fasolką (może być też sama kukurydza lub sama czerwona fasolka)
- 1 cebula
- Olej do smażenia
- Pietruszka lub kolendra
- 150 g cheddara lub mozzarelli (użyliśmy w przepisie granulowanej mozzarelli, bo w sklepie nie było innej. Cheddar był, ale polski, który z oryginałem ma niewiele wspólnego)
- 4 placki tortilli (możecie je kupić lub zrobić według tego przepisu)
Sos
- 8 łyżek oleju
- 3 łyżki mąki uniwersalnej
- 2 łyżki ostrej papryki
- Pół łyżeczki suszonego oregano
- 1/2 łyżeczki kuminu
- 1/2 łyżeczki suszonego czosnku
- 1/2 łyżeczki suszonej cebuli
- 2 łyżki przecieru pomidorowego
- Szczypta cynamonu
- 1 łyżeczka octu jabłkowego lub winnego
- 2 szklanki rosołu (własnej roboty lub z kostki)
Przygotowanie:
Krok 1
Zaczynamy od sosu. Bazę stanowi standardowa zasmażka. W rondlu rozgrzewamy olej. Wysypujemy mąkę i mieszamy trzepaczką, żeby rozpuściła się w tłuszczu. Podsmażamy na średnim ogniu. Kiedy lekko zbrązowieje, dodajemy ostrą paprykę i rozprowadzamy w zasmażkę.
Chwilę smażymy, po czym stopniowo wlewamy bulion, cały czas energicznie mieszając rózgą, żeby w sosie nie było grudek. Doprawiamy: oregano, kuminem, czosnkiem, cebulą i cynamonem. Mieszamy. Dodajemy przecier pomidorowy. Mieszamy. Zmniejszamy ogień i dusimy około 10 minut. Na koniec doprawiamy octem i solą (jeśli bulion był solony, ostrożnie z solą).
Krok 2
Nadzienie. Siekamy cebulę i wrzucamy na rozgrzany na patelni olej. Chwilę smażymy. Mięso siekamy na małe kawałki i dodajemy do cebuli. Znów chwilę smażymy, głównie po to, żeby mięso się ogrzało. Dodajemy posiekaną zieleninę. Zdejmujemy z ognia.
Krok 3
Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Na dno naczynia żaroodpornego wylewamy centymetrowej grubości warstwę sosu. Tortille zailżamy wodą i podgrzewamy na suchej patelni lub około 1 minuty w mikrofali. Każdy placek smarujemy sosem, kładziemy na nim nadzienie, posypujemy serem i zwijamy w rulon.
Po ułożeniu wszystkich tortilli całość zalewamy sosem, posypujemy serem i wstawiamy do piekarnika na 20 minut.
Enchiladas podajemy solo lub z sałatką.
Smaczego!