Łatwiejsze i szybsze do zrobienia niż pierogi. Tortille domowego wyrobu, miękkie i elastyczne jak naleśnik. W przeciwieństwie do sklepowych, nie zawierają całej gamy sztucznych składników. I są trzy razy tańsze.
Skrzydełko, czy nóżka? – to klasyczne pytanie przy dzieleniu niedzielnego kurczaka. I trzeba dodać, że właściwie zadane, bo oszczędzamy w ten sposób pieczone piersi kurczaka, które zamiast natychmiastowej konsumpcji warto odłożyć na bok i wykorzystać do innych szczytnych celów. Tak przynajmniej jest u nas w domu. Dzieląc kurczaka z góry zakładamy, że piersi trafią do dań w pozostałe dni tygodnia. Patentów na wykorzystanie pysznych, pieczonych filetów jest bardzo wiele.
Zobacz co jeszcze można zrobić z resztek pieczonego kurczaka.
Co można zrobić z resztek pieczonego kurczaka – domowe tortille
Jednym z naszych ulubionych są tortille, miękkie pszenne placki (kukurydzianych nie robimy, z ciemnej mąki niestety nie są tak puszyste – coś za coś, czyli parę kalorii więcej za znacznie lepszy efekt – warto:), w które można zawinąć mnóstwo rozmaitych składników, wedle uznania i preferencji. Pieczony kurczak czuje się w otulinie z placka nadzwyczaj dobrze, szczególnie jeśli dorzucicie mu do towarzystwa trochę warzyw, a całość skropicie sosem.
Tortille można kupić w sklepie, ale jest to niemały wydatek, bo koszt jest wyższy niż chlebka z najwyższej półki cenowej – 7-8 zeta. W zamian dostajecie kilka bladych placków. Nic dziwnego, że paczki z tortillami zalegają sklepach, gdyż popyt ogranicza wysoka cena. A leżeć mogą długo, gdyż placki mocno napakowane są chemią, utrwalaczami, które sztucznie wydłużają im życie.
Tortille domowej roboty z czasem stają się czerstwe jak każde pieczywo. Można je natomiast mrozić w szczelnych pojemnikach. Później trzeba je wyjąć z zamrazalnika, odmrozić i np. odgrzać w mikrofali wcześniej zwilżając placki delikatnie wodą.
Tortilla to genialnie prosty zamiennik kanapki, zdrowszy, bo można w rulonik wsadzić więcej warzyw niż między dwie kromy. Dlatego warto zrobić tortille samemu.
Jeśli kupicie gotowe placki – przygotowanie jedzenia zajmie Wam 5 minut. Jeśli tortille będziecie piec sami – za konsumpcję zabierzecie się po 45 minutach od startu. My robimy tortille domowe (może już się zorientowaliście, ale unikamy chemii i nie lubimy przepłacać za gotowce) i chcieliśmy się z Wami podzielić naszym sprawdzonym przepisem. Znalezienie najlepszej receptury zajęło nam sporo czasu, prób i nerwów, ponieważ placki czasem daleko odbiegały od ideału. W końcu znaleźliśmy najlepszy sposób, do tego zdrowy, bo zawierający bardzo małą ilość tłuszczu. Mamy jeszcze jeden przepis, którego głównym składnikiem jest smalec – my używamy gęsiego- ale pokażemy go Wam innym razem, bo wymaga więcej pracy. Placki według tej receptury wyrabiamy ledwie kilka minut. Potem ciasto leżakuje trochę, a potem rozwałkowane trafia na rozgrzaną patelnię. Obserwowanie nadymających się pod wpływem temperatury jak baloniki placków to jeden z fajniejszych spektakli kulinarnych.
Oczywiście, powtórzmy to raz jeszcze, możecie kupić sklepową tortllę to łatwy i szybki patent na ekspresowe jedzenie. Jednak nie zawsze warto iść na łatwiznę. Kupując gotowe placki zdecydowanie przepłacamy! W wersji domowej za 4 tortille zapłacicie 1 zł, wobec 6-7 zł za 4 gotowce.
A zatem do roboty! Skoro miliony mamasitas wyrabiają domowe tortille codziennie, tak jak nasze mamy lepią pierogi, to nie może być trudne! Potrzebny jest tylko dobry przepis. Z naszym na pewno Wam się uda.
Nasz sprawdzony przepis na domowe tortille
Czas: 45 minut
Poziom trudności: Średni
Szacowna cena dla 2 osób: ok. 17 zł
Składniki:
Ciasto
- 2 szklanki mąki (2 miarki albo 480 ml)
- 3/4 szklanki ciepłego mleka (3/4 miarki lub 180 ml)
- 1 /2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki soli
- 2 łyżeczki oliwy lub oleju
Nadzienie (na sześć tortilli)
- 2 piersi z kurczaka
- ½ główki sałaty
- 2-3 pomidory
- 1 ogórek
- Dowolne warzywa, np. rzodkiewka
Marynata do kurczaka
- 2 łyżki miodu
- 3 łyżki cytryny
- 1 łyżka słodkiej papryki
- 1 łyżka ostrej papryki
- 1 łyżka kurkumy
- 1 łyżeczka soli
Sos
- 3 łyżki jogurtu greckiego
- 1 łyżeczka majonezu
- 1 łyżeczka musztardy Dijon
- ½ łyżeczki sosu worcester
- Sól i pieprz do smaku
Zobacz też przepis na zupę pho na bulionie ze szkieletu pieczonego kurczaka.
Przygotowanie:
Krok 1
Zaczynamy od kurczaka (wersja dla tych, którzy nie mają pozostałości z niedzielnego obiadu w postaci pieczonych piersi z kury). Myjemy mięso i kroimy w poprzek na plastry pół centymetrowej grubości. W głębokim naczyniu mieszamy miód z cytryną, dodajemy sól i przyprawy, mieszamy. Do zaprawy dodajemy kurczaka i obtaczamy każdy kawałek marynatą.
Krok 2
Robimy ciasto na domowe tortille. Podgrzej mleko, powinno być ciepłe, ale nie gorące. Wsyp do głębokiej misy mąkę, proszek do pieczenia i sól. Wymieszaj. Dodaj oliwę lub olej i wymieszaj z sypkimi składnikami. Stopniowo wylewaj mleko i mieszaj. Powstanie dość kleiste ciasto, ale nie na tyle, żeby nie można go wyrabiać. Jeśli za bardzo klei się do stolnicy, podsyp bardzo delikatnie mąką. Generalne ciasto musi być wilgotne, jeśli później placki mają być miękkie i elastyczne. Nie przesadzaj więc z mąką, bo będą sztywne i twarde. Ciasto wyrabiamy 2 minuty. Tyle wystarczy. Będzie miłe w dotyku, miękkie, jakby napompowane. Uformuj kulę z ciasta i przełóż do misy i szczelnie przykryj folią spożywczą. Odstaw na 20 minut.
Krok 3
Wyciągnij ciasto i podziel nożem na 8 części (na płowy, ćwiartki i ósemki). Z każdej uformuj kulkę i przełóż z powrotem do misy. Przykryj wilgotnym papierowym ręcznikiem (namocz i odciśnij z wody) a następnie folią plastikową – ciasto nie może się zeschnąć – i odstaw na 15 minut.
Tu ważna uwaga: pilnuj czasu, inaczej placki mogą wyjść gumowate albo twarde. 20 minut to 20 minut, 15 minut itd:)
Krok 4
Na kilka minut przed wałkowaniem tortilli zacznij rozgrzewać patelnię na średnim ogniu. Jeśli rozgrzejesz ją w ostatniej chwili placki mogą się zacząć palić. Patelnia musi być jednak dobrze rozgrzana. Gdzieś znaleźliśmy info, że optymalna temperatura to 435 F. U nas wygląda to tak, że przy 10 stopniowej skali temperatury na płycie pieczemy placki z ustawieniem 7,5.
Bierz po kolei kulki ciasta, stolnicę delikatnie podsyp mąką i zacznij wałkować placek, starając się uzyskać jak najcieńszy płat i w miarę przypominający koło:) To drugie na początku nie jest proste. Samo walcowanie też wymaga cierpliwości. Ciasto jest wilgotne i takie musi być. Łatwo może przykleić się do walka, dlatego co jakiś czas trzeba go przetrzeć mąką i w ten sposób osuszyć. Ciasto może też przywierać do blatu. Dlatego trzeba go podsypywać minimalna ilością mąki.
Krok 5
Gotowy placek przekładamy na patelnię. Jeśli jest odpowiednio rozgrzana na wierzchu tortilli powinny pojawić się bąble powietrza. Obserwujcie zachowanie placka na patelni. Jeśli zacznie się spod nich dymić to znaczy, że przesadziliście z temperaturą. Jeśli na powierzchni nie tworzą się wspomniane bąble, to znak, że patelnia jest za zimna. Czas pieczenia – około 30 sekund z jednej i 30 sekund z drugiej strony.
Krok 6
Upieczone placki odkładamy do ściereczki kuchennej, w którą zawijamy tortille, żeby nie wyschły, ale studząc się po przykryciem nabrały dodatkowej miękkości pod wpływem wilgoci i temperatury. Można je też przykryć folią aluminiową lub włożyć do dużego, zamykanego pojemnika.
Domowe tortille można przechowywać kilka dni w lodówce lub ponad miesiąc w zamrażalniku.
Krok 7
Nadzienie to absolutny free style.
My często wykorzystujemy tortille jako patent na ciekawe zagospodarowanie piersi z pieczonego kurczaka. Pozostałe składniki są podobne jak w sałatce Cezara, ale tak naprawdę w chlebki można zawinąć każde warzywo.
Najpierw ułożyliśmy na tortilli sałatę, a na niej pokrojoną w paski pierś kurczaka.
Do tego dołożyliśmy plasterki pomidorów i ogórka oraz szczypiorek. Całość polaliśmy sosem jogurtowym.
Krok 8
Sos przygotowujemy mieszając jogurt z musztardą, majonezem i szczyptą soli. Zamiast soli możemy też dodać słony ze swej natury sos worcester. Pieprzymy do smaku.
Zanim zrolujemy tortillę, jeden brzeg placka zaginamy do środka. Dzięki temu nadzienie nie wypadnie dołem podczas jedzenia.
Robimy rulonik i gotowe.
Smacznego!