Choć mogłoby się wydawać, że nie ma prostszego dania niż kotlet, nasze poszukiwania najlepszego przepisu na burgera trwały naprawdę długo. Polecamy Wam super patent na doskonałego hamburgera z dodatkiem tajemniczego składnika.

Czas: 45 minut (plus godzina odpoczynku dla przyprawionego mięsa)

Poziom trudności: łatwy

Szacowana cena dla dwóch osób: ok. 30 zł

Nie mówimy tu o mielonym, z całym szacunkiem dla tej nieśmiertelnej potrawy, ale o kuzynie steaka, solidnym kawałku soczystego mięsa odpowiednio doprawionym i usmażonym z należytą starannością. Tak jak w przypadku steaka, tajemnica burgera tkwi w odpowiednim doborze przypraw, których nie może być za dużo, bo pierwsze skrzypce grać ma tutaj jakościowe mięso.

Burger idealny

Próbowaliśmy różnych przepisów. Możemy na pewno polecić burgera ze zbioru przepisów kulinarnej Biblii – Larousse Gastronomique. Brzmi pompatycznie jak Marsylianka, ale to ciekawa propozycja – kotlet według tego przepisu jest soczysty i chrupiący równocześnie. Efekt ten można uzyskać dodając do mięsa 2 jajka (na pół kilograma mięsa). Na początku masa mięsna może być trochę luźna. Dlatego trzeba ją odstawić na pół godziny do lodówki, żeby stężała. Potem formujemy kotlety i smażymy.

Hamburger z pieczonymi frytkami

Tajemniczy składnik

Ostatnio znaleźliśmy jednak przepis, który naszym zdaniem bije na głowę wszystkie inne i sprawia, że tęsknimy za nim jak dziecko za McDonald’sem. Trafiliśmy na niego przeglądając kulinarne strony brytyjskiego „Guardiana”, gdzie Felicity Cloake, znana blogerka kulinarna, szukała najlepszego przepisu na burgera, porównując i testując 10 patentów ze znanych książek kulinarnych i pomysłów wziętych kucharzy.

Przepis na burgera ze stoutem

Próby wykazały, że najlepszy jest burger z dodatkiem stouta. Dla niewtajemniczonych jest to rodzaj ciemnego, słodowego piwa warzonego i cenionego w Szkocji i Irlandii. Historycznie, stout był jedną z odmian portera (i do dzisiaj wielu piwowarów tak uważa), ale z czasem wybił się na niepodległość.

W kuchni, jako dodatek do burgera pełni dwie ważne funkcje: pekluje, czyli zmiękcza mięso oraz dodaje mu wspaniałego aromatu… kawy. My w naszym przepisie użyliśmy coffe stauta, warzonego z dodatkiem palonej kawy. Posmak kawy jest bardzo delikatny, na tyle subtelny, że Agnieszka, która kawy nie pije i nie przepada za jej aromatem, nie wychwyciła jej zapachu w burgerze.

Jeśli nie odpowiada Wam aromatyzowany stout możecie użyć wytrawnego portera.

Super, ale…

Przepis na burgera ze stoutem jest naprawdę doskonały i oddajemy należny szacunek Charlesowi Campionowi (znany londyński krytyk kulinarny, autor książek, którego możecie kojarzyć z wczesnych wersji brytyjskiego Masterchefa), który ten dodatek wymyślił. Zaleca on również dodanie mocnej, tłustej śmietany, ale to już według nas niepotrzebny zabieg, przez który kotlet robi się za tłusty i jeszcze bardziej kaloryczny. Dlatego polecamy Wam przepis na równie smakowitego burgera, bez niepotrzebnych kalorii.

Burgery podaliśmy z pieczonymi w piekarniku grubo krojonymi frytkami. Robi się je w mega prosty sposób, a smakują doskonale.

Składniki:

Na kotleta:

  • 500 g mielonej wołowiny
  • 1 średniej wielkości cebula
  • Szklanka stouta
  • 2 łyżeczki bułki tartej
  • 2 łyżeczki siekanej zieleniny (pietruszki lub kolendry)
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • Pieprz
  • Sól
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka masła do smażenia

Dodatki: 

  • 4 bułki hamburgerowe
  • 4 plastry miękkiego sera
  • 1 duża czerwona cebula
  • 2 pomidory
  • 4 ogórki kiszone
  • Sałata

Na na frytki:

  • 8 dużych ziemniaków
  • 1 łyżka suszonego oregano
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżeczka soli

Przepis na burgera ze stoutem

Przygotowanie:

Krok 1

Nieobrane ziemniaki kroimy w grube talarki wzdłuż bulwy (trzy z jednego ziemniaka), a te na grube frytki. Zalewamy zimną wodą i odstawiamy na pół godziny.

Krok 2

Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. Wyciągamy frytki z wody, dokładnie osuszamy ręcznikiem papierowym, skrapiamy olejem i obtaczamy w tłuszczu. Następnie posypujemy oregano. Rozkładamy frytki na tacy do pieczenia i wstawiamy do piekarnika.

Pieczemy przez około 40 minut, albo aż ładnie się zrumienią.

Krok 3

Gdy frytki się pieką przygotowujemy burgery. Rozgrzewamy patelnię na średnim ogniu i dodajemy łyżkę masła lub oleju. Cebulę drobno kroimy w kostkę i wrzucamy na patelnię. Smażymy mieszając około 8-10 minut, aż zmięknie. Może nawet trochę się przyrumienić.

Studzimy cebulę i wrzucamy do mielonego mięsa. Dodajemy łyżeczkę soli, dwie łyżeczki bułki tartej, solidnie pieprzymy, wlewamy szklankę piwa i mieszamy (mieszamy, a nie wyrabiamy – chodzi o to, żeby składniki połączyły się. Masa nie powinna być gładka, ale zachować strukturę mielonego mięsa).

Dzielimy masę na kotlety. Liczba zależy od wielkości bułek i Waszych preferencji. Generalnie burgery powinny być nieco grubsze, wówczas będą w środku bardziej soczyste. Najpierw robimy kulę z mięsa, a następnie ją spłaszczamy. Jeśli boki są nieregularne lub popękane, toczymy kotlet po desce jak koło, dla wyrównania brzegów. Tak przygotowane kotlety wstawiamy do lodówki na godzinę.

Wyciągamy kotlety z lodówki na 20 minut przed smażeniem, żeby mięso się ogrzało. Przed włożeniem na patelnię spłaszczamy burgera, robiąc wgłębienie w środku. Dzięki temu po usmażeniu kotlet będzie równy, płaski, a nie wybrzuszony na środku.

Krok 4

Smażenie: rozgrzewamy patelnię, wlewamy na nią łyżkę oleju i łyżkę masła i rozgrzewamy na średnim ogniu. Kładziemy na patelni burgera. Smażymy przez 3 minuty lekko dociskając łopatką. Po tym czasie spód powinien się ładnie zrumienić. Odwracamy na drugą stronę i smażymy kolejne 2,5-3 minuty.

Czas smażenia burgera zależy od pożądanego stopnia wysmażenia. Przy burgerze 2-centymetrowej grubości średnio wysmażony kotlet potrzebuje po 2 minuty z każdej strony. Po 5 minutach smażenia burger jest dobrze wysmażony.

Krok 5

Wydajemy burgery. Rozgrzewamy patelnię. Bułki przekrawamy na połówki i kładziemy na suchej patelni. Podpiekamy, aż spód delikatnie się przyrumieni. Na dolną część bułki kładziemy sałatę, na nią burgera, dalej idzie plaster sera, pomidor, ogórek kiszony i krążki cebuli. Kompozycja to zresztą absolutny free style.

Buregra podajemy z pieczonymi frytkami i surówką np. kapusty pekińskiej.