Danie, dla którego pewnie niejedno z Was specjalnie jeździło do Ikei, szwedzkie jak ABBA, Wallander i Stieg Larsson, pulpety w zawiesistym sosie, które wcale nie zostały wymyślone w Szwecji:)

Czas: Około 40 minut

Poziom trudności: Raczej łatwe

Liczba porcji: 4-6

Mniejsza o pochodzenie, szwedzkie, czy nie, pulpety są naprawdę pyszne. Naszym zdanie, kluczowe są trzy rzeczy, które decydują o ich smakowitości:

  1. Pulpety trzeba zrobić z mielonego mięsa wołowo-wieprzowego – tylko wtedy kulki mają odpowiednią soczystość
  2. Zamiast bułki tartej trzeba dodać do nich chleb, okrojony ze skórek i namoczony – uwaga – w śmietanie
  3. Sos, którego bazę stanowi smak z usmażonych pulpecików, rozmieszany z dobrym, drobiowym lub warzywnym bulionem

Jeśli szwedzkie pulpeciki to oczywiście ziemniaczane pure. W przepisie znajdziecie wskazówki jak je robić.

Polecamy Wam ten przepis, ściągnięty ze szwedzkiego serwisu Saveur.com

Przepis na szwedzkie pulpeciki znajdziecie tutaj

Smacznego!