Minestrone! Kwintesencja lata, klasyczna włoska zupa pełna warzyw, aromatów i zapachów. Minestrone najczęściej jest gotowana na wolnym ogniu, my proponujemy wersję na skróty – z pieczonymi warzywami.
Czas przygotowania: 10 minut
Czas pieczenia: 25 minut
Liczba porcji: 2
Minestrone od rzymian
Niewiele jest dań, które mogą pochwalić się równie długą metryką jak minestrone. Zupę warzyli starożytni Rzymianie na kilka wieków przed narodzeniem Chrystusa, co oznacza, że liczy sobie ładnych parę tysięcy lat. Skład był nieco inny niż dzisiaj. Z oczywistych względów nie było w niej pomidorów, bo w jadłospisie Europejczyków pojawiły się one raptem 500 lat temu, kiedy Kolumb przywiózł je z Ameryki (w Polsce, dzięki królowej Bonie sadzono je już w XVI w.).
Pierwszy przepis na minestrone pochodzi z 30 r. naszej ery, spisany przez Marca Apiciusa w książce „De Re Coquinaria”, co można przetłumaczyć jako „O sprawach kuchennych”. Skład był następujący: ziarna faro, cieciorka, bób, cebula, czosnek i zielenina.
Z czasem zestaw sjładnków zmieniał się. Był moment, kiedy minestrone traktowano jako danie do wykorzystania resztek ze stołu, zagotowanych i połączonych razem w garnku. Później przeważył pogląd, że jest to zupa ze świeżych składników.
Zmieniło się też i to, że nie ma jednego, kanonicznego przepisu na minestrone i można do niego dodać dowolne warzywa, a nawet, jeśli komuś bardzo zależy, również mięso.
Minestrone z piekarnika
Dla nas minestrone jest kwintesencją lata i lubimy je robić o tej porze roku, kiedy jest w bród świeżych warzyw, głównie pomidorów. Zazwyczaj gotujemy długo składniki na wolnym ogniu. Tym razem postanowiliśmy maksymalnie skrócić czas, zachowując jednak wszystkie smaki. Zamiast gotować warzywa upiekliśmy je w piekarniku, część zmiksowaliśmy, a część została w kawałkach. Wymaga to mniej pracy niż gotowanie, którego trzeba doglądać, a efekt jest niesamowity. Zmiksowany krem stanowi podstawę zupy instant. Można go zamrozić, żeby później wykorzystać do zrobienia zupy. Wystarczy zalać wrzątkiem i dodać makaron, trochę zieleniny i danie gotowe. Zupa instant tym różni się od zupy krem, że jest bardzo skondensowana i dzięki temu zajmuje w zamrażalniku mniej miejsca. Łatwiej ją też zabrać do pracy, bo niestety płynne lancze mają to do siebie, że zawsze potrafi się z nich coś „ulać”:-). Nawet słoik zamykany z uszczelką nie zawsze daje gwarancję szczelności.
Taką zupę instant szybciej można też odgrzać. Zalewamy wrzątkiem składniki, mieszamy i wstawiamy na chwilę do mikrofali.
Składniki:
- 3 średnie marchewki
- 3 średnie pietruszki
- Kawałek białej rzepy lub białej rzodkiewki (z 15 centymetrów)
- 2 łodygi selera naciowego lub kawałek korzeniowego
- Ząbek czosnku
- Mała papryka
- 2 łyżki włoskich ziół (według tego przepisu) lub łyżeczka oregano i łyżeczka tymianku
- 500 g pomidorków koktajlowych
- 2 łyżki oleju
- Duża garść świeżej bazylii
- Garść zielonej fasolki (opcjonalnie)
- Garść dowolnego makaronu
- Puszka białej fasolki
- 2 łyżki oliwy
- Szklanka startego parmezanu
- Sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
Krok 1
Nastaw piekarnik na 200 stopni.
Umyj warzyw, obierz, marchewki, pietruszkę, selera pokrój jak na frytki, a paprykę na ćwiartki. Wyłóż je na blaszkę do pieczenia, dołóż do nich ząbek czosnku i pomidorki. Polej 2 łyżkami oleju, posyp 2 łyżkami włoskiej przyprawy, posól, wymieszaj. Wstaw do piekarnika. Piecz 20-25 minut, aż warzywa zmiękną. Następnie przestudź, odłóż po kawałku marchewki, pietruszki, selera, rzepy i papryki, pokrój w kostkę, a resztę zmiksuj na gładki krem.
Krok 2
Ugotuj makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
Krok 3
W słoiku na dnie układaj krem warzywny, dalej posiekane warzywa, makaron, fasolę i bazylię. Przed jedzeniem zalej wrzątkiem, wymieszaj, wlej oliwę, posól, popierz, podawaj z parmezanem.
Smaczneo!