Proste, a wykwintne danie, które zrobisz w pół godziny. Salt in bocca to po włosku „skacz do ust” i faktycznie, kurczak z przysmażoną na chrupko szynką prosciutto, zapieczony pod plasterkiem sera, aż prosi się, żeby go zjeść.

Czas: 30 minut
Poziom trudności: Bardzo łatwe
Liczba porcji: 2 duże

Saltimbocca alla Romana, czyli delikatny kotlet cielęcy udrapowany w z prosciutto, przypięty wykałaczką niczym woalka szpilką do kapelusza z liściem szałwii w butonierce:) To jedno z najbardziej emblematycznych dań kuchni włoskiej. Właściwie nie tyle włoskiej, co rzymskiej, a nawet nie rzymskiej a starorzymskiej. Masakra, co? Nie dość, że grafomania to jeszcze informacyjny bigos:)

Cucina Romana i cucina Romanesca

Szereg potraw włoskich korzeniami sięga w czasów niekończących się biesiad w pałacach zamożnych Rzymian epoki cesarskiej (Lukullus robił kilkudniowe imprezy, na których podawano setki potraw), a nawet wcześniejszej ery początków Rzymu, skromnego miasta założonego przez pasterzy. To Cucina Romana, kuchnia starożytnego Rzymu. Kuchnia rzymska czasów współczesnych to Cucina Romanesca.

Saltimbocca miała powstać w czasach pradawnych, gdy na siedmu wzgórzach nad Tybrem powstała osada pasterstka. Danie proste a równocześnie wykwintne, składające się z kilku składników, a mimo to aromatyczne i pełne smaku.

Klasyczna saltimbocca robiona jest z cielęciny, ale niewiele jej ustępuje saltombocca z kurczaka. Przepisów na przyrządzenie tej prostej potrawy jest mnóstwo: z sosem i bez, zapieczone z serem fontina, mozzarellą, albo robione saute. Najważniejszym składnikiem jest szałwia, zioło niepozornie, niesłychanie aromatyczne, niestety, w polskich sklepach spotykane nader rzadko. Na szczęście można ją zastąpić szałwią suszoną. Jeśli jej nie znajdziecie w sklepie, użyjcie herbaty z szałwii, która w 100 proc. składa się z liści tego ziela.

Saltimbocca pod serem

Po przejrzeniu bardzo wielu przepisów skorzystaliśmy ostatecznie z przepisu Karola Okrasy. Bardzo spodobał nam się dodatek do kotletów w postaci kaszy z siekanymi, suszonymi pomidorami. Karol użył pęczaku, my kaszy orkiszowej, która, wierzcie, smakuje obłędnie. Jeśli jej nie macie pod ręką, ugotujcie kaszę jaglaną, pęczak, lub niepaloną kaszę gryczaną.

Gorąco polecamy Wam saltimboccę , bo jest to danie dość niepozorne, a naprawdę wyjątkowe. Mocno zesmażone prosciutto wspaniale aromatyzuje kurczaka, a szałwia dodaje od siebie oszałamiającego ziołowego, łagodnego posmaku, łagodzącego wyraziste mięsne składniki. Tu ważna uwaga: mięso trzeba solić z umiarem, gdyż prosciutto jest słone. Dla przełamania słoności dobrze jest zapiec kotlety z łagodnym serem, typu camembert, gouda. Nie jest to jednak konieczny zabieg.

Zobacz inne przepisy z menu na ten tydzień:

Kurczak pieczony po prowansalsku

Zoodle z kurczakiem w sosie z suszonych pomidorów

Szwedzkie pulpety z pure (jak z Ikei:)

Przeczytaj, jak przygotowywaliśmy menu na ten tydzień

Składniki:

  • Podwójna pierś z kurczaka
  • 1 łyżeczka suszonej szałwii, lub kilka listków świeżej
  • 8 plastrów szynki prosciutto
  • 1 szklanka kaszy orkiszowej
  • 8-10 plastrów suszonego pomidora z zalewy
  • 8 plastrów łagodnego sera
  • 1/3 szklanki wytrawnego wina białego lub czerwonego (niekoniecznie)
  • 3-4 łyżki tartego parmezanu
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki masła
  • 1 łyżka oleju
  • 2 łyżki oliwy
  • Sól i pieprz

Przygotowanie:

Krok 1
Przygotuj kotlety. Filety osusz a następnie pokrój w plastry równej grubości. Możesz je przekroić wzdłuż na dwie części, ale wygodniejsze do smażenia są kotlety pokrojone w poprzek, pod skosem. Zaczynasz od cieńszego końca, kroisz w poprzek, tak żeby powstał ładny kotlet i dalej odcinasz kolejne kotlety. Rozciągnij folię spożywczą nad kotletami i rozbij je delikatnie tłuczkiem. Każdy kawałek mięsa posól (oszczędnie, bo prosciuto jest słone), popieprz i oprósz suszoną szałwią, lub, jeśli masz świeże zioło, na każdym kotlecie połóż listek. Na wierzch każdego kawałka mięsa połóż plaster prosciutto i przypnij do kotleta wykałaczką. Odstaw kotlety na 15 minut (w temperaturze pokojowej).

Krok 2
Ugotuj kaszę. Rozgrzej w garnku lub rondlu 2 łyżki oliwy. Wrzuć na nią rozgnieciony ząbek czosnku, smaż przez chwilę, aż czosnek uwolni aromat (uważaj, żeby się nie przypalił, bo będzie gorzki). Wsyp na oliwę kaszę, zamieszaj i praż mieszając przez 2-3 minuty. Wlej 1/3 szklanki wina, zgotuj, żeby odparować alkohol, wlej 2 szklanki wody, znowu doprowadź do wrzenia, przykryj, szybko zmniejsz temperaturę i gotuj na bardzo małym ogniu przez 15 minut. Po tym czasie zdejm z ognia. Odkryj, spulchnij kaszę widelcem. Posiekaj dość drobno pomidory. Dodaj do kaszy. Wsyp do niej 2-4 łyżki tartego parmezanu, wymieszaj posól i popieprz do smaku. Przykryj.

Krok 3
Kiedy kasza się gotuje możesz zacząć smażyć kotlety. Najpierw jednak nastaw piekarnik na 200 stopni (górna grzałka). Rozgrzej na patelni 2 łyżki masła, łyżkę oleju, kiedy tłuszcz zacznie się pienić wykładaj na patelnię kotlety szynką do dołu. Smaż na dobrze rozgrzanym tłuszczu 3-4 minuty (w zależności jak grube są kotlety). Odwróć na drugą stronę, smaż kolejne 3-4 minuty. Przełóż na blaszkę do pieczenia. Połóż na każdym kotlecie plaster sera. Wstaw do piekarnika i zapiekaj aż ser się rozpuści.
Wyjmij z pieca, odstaw na 3 minuty i a potem podawaj z kaszą.

Leave a Reply