Flaczki z boczniaków po warszawsku to nasza wariacja na temat jednego z najbardziej polskich dań: flaczków zaciągniętych zasmażką z wkładką w postaci solidnego pulpeta. Oryginał smakuje pysznie, ale przekręcony przez nas przepis też jest świetny.

Czas: 30 minut
Poziom trudności: Łatwe
Liczba porcji: 2

Flaczki po warszawsku są daniem kultowym, niezwykle polskim, jednym z nielicznych, które z dawnych czasów przetrwały do dzisiaj. Jest to potrawa typu street food, oryginalnie sprzedawana na ulicy, w słoikach, do szybkiej konsumpcji. Jeszcze do niedawna można je było kupić na „Różycu”, czyli placu Różyckiego na warszawskiej Pradze, gdzie przez dekady istniało wspaniałe targowisko. Dzisiaj to jest już skansen. Jednak przy wejściu od ul. Brzeskiej od jakiegoś roku, czy dwóch działa maleńka knajpka typu bistro, gdzie można zjeść pyszne flaki po warszawsku. W słoiku, a jakże.

Nasze flaczki z boczniaków też zapakowaliśmy do hermetycznie zamykanych słoików. Słoik świetnie nadaje się do zamrażania, jest wygodny w transporcie i jedzenie z niego daje niemałą frajdę.

Flaczki z boczniaków to jedno z kultowych wegetariańskich i wegańskich dań. Nasze flaczki są pół wegetariańskie. Ale jeśli zrezygnujecie z rosołu, a pulpety zrobicie tylko z pęczaku (wtedy trzeba je mocniej doprawić) bez mięsa, to powstanie klasyk wegetariański.

Co do pulpetów, my zrobiliśmy je z kaszy i mielonego mięsa, bo flaczki są elementem menu opartego o pęczak i zawiera m.in. hamburgery z pęczaku. Część masy wykorzystaliśmy do zrobienia pulpetów. Możecie jednak utoczyć pulpeciki tylko z mięsa, albo wykorzystać jakieś pulpety zalegające w zamrażalniku. I jeszcze jedna uwaga: flaczki po warszawsku zagęszczane są zasmażką. My z niej zrezygnowaliśmy, ale, jeśli lubicie zawiesiste zupy, dodajcie ją do flaczków.

Polecamy Wam flaczki z boczniaków, bo to danie proste do zrobienia, smaczne i zdrowe.

Składniki:

Flaczki

  • 500 g boczniaków 
  • 2 małe marchewki
  • 1 pietruszka
  • Mamy kawałek selera korzeniowego
  • Mała cebula
  • Łyżka przecieru pomidorowego
  • 4 szklanki rosołu lub wody
  • Liść laurowy
  • Łyżeczka suszonego majeranku
  • Szczypta imbiru
  • Szczypta gałki muszkatołowej
  • Sól i pieprz

Pulpety

  • 1/2 szklanki gotowanego pęczaku
  • 100 g mielonego kurczaka lub indyka
  • 1/2 łyżeczki suszonego tymianku
  • 1/2 łyżeczki rozmarynu
  • 1 łyżka majonezu
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • 2 łyżki mąki
  • 2 łyżki oleju

Przygotowanie:

Krok 1 

Przygotuj pulpety. Ugotowany pęczak, pół łyżeczki tymianku i rozmarynu, soli i pieprzu przełóż do misy miksera. Następnie zmiksuj całość na dość gładką masę – mogą w niej pozostać ziarenka pęczaku. Dodaj mięso i krótko zmiksuj całość. Dodaj do masy łyżkę majonezu o znowu krótko zmiksuj. Przełóż całość do misy. Zwilżonymi dłońmi formuj kształtne pulpety, obtocz je w mące, strząśnij nadmiar. 

Rozgrzej na patelni 2 łyżki oleju.  Wykładaj na rozgrzany tłuszcz pulpety i smaż na złoty kolor z każdej strony. Smaż na dość dobrze rozgrzanym oleju żeby pulpety ładnie się przysmażyły, były zwarte i nie rozpadły się potem w zupie. Zdejmij pulpety z patelni.

Krok 2

Warzywa (włoszczyznę) umyj, obierz i drobno posiekaj lub zetrzyj na tarce. Pokrój boczniaki na cienkie paski w poprzek blaszek (wtedy faktycznie przypominają flaczki). Posiekaj w drobną kostkę cebulę. Rozgrzej w garnku łyżkę oleju. Wsyp na niego cebulę, zamieszaj i smaż przez 2 minuty. Dodaj do cebuli posiekane warzywa, grzyby, zamieszaj i duś na wolnym ogniu przez 5 minut. Zalej bulionem lub wodą, dodaj liść laurowy, gotuj na wolnym ogniu aż warzywa będą miękkie. Pod koniec gotowania dodaj do zupy pulpety, łyżkę przecieru i rozprowadź w zupie. Następnie dopraw majerankiem, imbirem i gałką muszkatołową. Posól i popieprz do smaku. Gotuj jeszcze przez 5 minut.

Podawaj posypane zieleniną.