Niedzielny Kucharz powraca!  Po dłużej przerwie znowu zabieramy się za gotowanie i pisanie! Co tydzień będziemy wrzucać przepisy na lancze na cały tydzień. W tym tygodniu zestaw pięciu zdrowych dań, w dużej mierze upieczonych w całości w piekarniku,

Wracamy do Was!

Minęło sporo czasu, od kiedy na stronie Niedzielny Kucharz pojawił się nowy przepis. Jak zauważyliście, zrobiliśmy sobie dłuższą przerwę od blogowania. 2 lata gotowania, opisywania potraw, robienia zdjęć, edytowania i publikacji materiałów dały nam się mocno we znaki. Szczerze mówiąc, było kilka krytycznych momentów, kiedy los Niedzielnego Kucharza wisiał na włosku i niewiele brakowało, żebyśmy – jak mawiał pewien znany Francuz – „oddali fartucha” i zrezygnowali z dalszego blogowania.

Dlaczego? Chyba mieliśmy kryzys twórczy. Co najlepsze dotknął nas oboje w tym samym czasie. Pisanie bloga to ciężka praca, wymaga poświęceń, czasu, wysiłku, trochę inwestycji, cierpliwości i konsekwencji. Naprawdę trzeba dużo samozaparcia, żeby prowadzić go z regularnością. A bez regularności to nie ma większego sensu. W pewnym momencie zabrakło nam tego wszystkiego… A przede wszystkim sił.

Skąd to wypalenie?

Pisanie bloga to drugi etat, co oznacza, że kończąc pierwszą pracę, tę właściwą, nie możesz sobie pozwolić na odpoczynek, czytanie książek, oglądanie seriali, itd. Zamiast tego musisz zabrać się za tworzenie bloga. Tworzenie – bo pisanie bloga kulinarnego to nie tylko pisanie samo w sobie, rzecz najłatwiejsza, ale ogarnięcie całej logistyki z zakupami, żeby wszystko było na czas po ręką, gotowanie, robienie zdjęć i ich obróbka,  edycja, przygotowywanie tekstu pod SEO, a na koniec promocja: na FB czy na Insta.  Ogarnięcie całości to wiele godzin pracy.

Pewnie łatwiej jest pociągnąć bloga, jeśli przynosi on jakieś dochody. Niedzielny Kucharz jest, jak na razie, przedsięwzięciem całkowicie non profit, nie zarabia, bo też nie podjęliśmy żadnej próby skomercjalizowania bloga. Zwyczajnie nie mamy na to czasu

Poza wszystkich, to nie jest tak, że napięliśmy się, żeby zrobić bloga i rozbić bank – od początku blog był emanacją naszej pasji związanej z jedzeniem i gotowaniem. Celem nie był sukces komercyjny, a raczej przekonanie do naszego gotowania innych! I to się chyba udało? Jak uważacie?

Obydwoje mamy ciekawe prace, które lubimy i dla których często poświęcamy czas poza regulaminowymi godzinami, ślęcząc wieczorami przed kompem. Kręci nas to co robimy i nie mamy z tym problemu, że przynosimy pracę do domu. Niedzielny Kucharz nigdy nie był pomyślany jako ucieczka do nudnej roboty, czy korporacji, choć pewnie taka narracja nieźle by się sprzedała.

Jak pisać bloga i nie zwariować

Po dwóch latach blogowania widzimy jednak, że jeśli blog ma odnieść sukces to powinien być prowadzony w sposób profesjonalny, z profesjonalnie robionymi zdjęciami, promocją i marketingiem. Konkurencja na tym rynku jest ogromna i nie ma na niej miejsca na amatorszczyznę i fuszerki, które nam się zdarzały (literówki, brak SEO.. i wiele innych). Jak w każdym biznesie, potrzebny jest biznesplan, cele do osiągnięcia i weryfikacja postępów na drodze do ich osiągania.

To dyktuje rozum. Tyle, że nie stać nas na profesjonalizację naszych poczynań blogowych, bo to wymagałoby rezygnacji z pracy, a tego ani nie możemy, ani nie chcemy robić. Agnieszka świetnie czuje się w fintechu, gdzie zdobywa nowe umiejętności i wiedzę. Ja, choć już dawno powinienem wejść w kryzys wypalenia zawodowego, który w zawodzie dziennikarza pojawia się nader szybko (a jestem w tym fachu już od 21 lat) mam nadal ogromną frajdę z opisywania tego co dzieje się wokół nas. A dzieje się naprawdę dużo.

Nad rozumem górę wzięło serce – nie mamy sumienia zostawiać Niedzielnego Kucharza, który jest naszym wspólnym dzieckiem. Obydwoje wymyśliliśmy bloga i prowadziliśmy go przez dwa lata, pracując nad nim w każdy weekend. I nie chodzi tu o nasz wysiłek i czas, ale to, że blog, choć trochę leżący odłogiem, cieszy się nadal dużym zainteresowaniem i przyciąga uwagę Czytelników. W styczniu, ku naszemu zaskoczeniu, ruch na Niedzielny Kucharzu osiągnął historyczny poziom – 130 tys. odsłon. Dziękujemy!!!

Cieszymy się, że nasze przepisy i poradniki znajdują tylu odbiorców pomimo braku jakiejkolwiek promocji i reklamy. Wspaniale, że jesteście z nami!

Gotowanie na cały tydzień ma sens

Zdecydowaliśmy się powrócić do publikowania tekstów na Niedzielnym Kucharzu także dlatego, że to o czym piszemy na blogu to nie są jakieś wymyślone rzeczy, stworzone pod publiczkę, żeby przyciągnąć uwagę. Niedzielny Kucharz oddaje nasz styl życia, polegający na planowaniu jedzenia na cały tydzień. Był taki moment na początku tego roku, kiedy nie gotowaliśmy tydzień czy dwa i naprawdę zatęskniliśmy za naszym domowym jedzeniem. Żaden “Pan kanapka”, czy stołówka, restauracja, nie dają takiej przyjemności jedzenia, jak własny, ugotowany ze zdrowych składników lancz.

Gotowanie na cały tydzień weszło nam w krew i nie mamy zamiaru z tego rezygnować. Jeśli starczy nam czasu, będziemy dzielić się z Wami przepisami, patentami i pomysłami. Liczymy na informację zwrotną, czyli na Wasze pomysły, patenty i przepisy. Chętnie je sprawdzimy i opublikujemy na blogu.

Menu na tydzień: Zdrowe, łatwe dania

Ale! Dość tego przydługiego gadania, pora przedstawić pięć dań lanczowych na cały tydzień. Wszystkie są zdrowe, bez niepotrzebnych kalorii, łatwe i niedrogie.

Poniżej link do pełnej listy składników potrzebnych do zrobienia 5 obiadów

Pobierz listę zakupów

Oto co proponujemy:

Poniedziałek: Filet z chipsami z jarmużu, pieczonymi ziemniakami i buraczkami

Wystarczy pokroić składniki, doprawić, upiec i wymieszać. Super proste, zdrowe danie z jarmużem w dość niekonwencjonalnej formie, bo pieczonej.

Zobacz przepis

Wtorek: Toskańska zupa z mielonego indyka, fasoli i soczewicy

Pyszna, bardzo sycąca zupa, idealna na tę porę roku. Jest przy tym prosta, jak tylko włoska kuchnia być potrafi. Klasyczne, jednogarnkowe danie.

Zobacz przepis

Środa: Pieczona brukselka z orkiszem

Jeśli ktoś nie lubi brukselki, to z tym przepisem na pewno zmieni zdanie. Kapustki pieczone z tartym parmezanem, marchewką i sosem sojowym są słodkie i jędrne.

Zobacz przepis

Czwartek: Chrupiące nuggetsy z warzywami i orkiszem

Mega prosty patent na chrupiącego kurczaka: filety trzeba zamarynować w maślance, potem obtoczyć w zwykłej mące i usmażyć. Na chrupko. Niech wszystkie fast foody się schowają!

Zobacz przepis

Piątek: Zapiekanka z ryżu, batata i chorizo

Jednogarnkowe danie, które można upiec, albo udusić na wolnym ogniu. Bogactwo smaków i substancji odżywczych.

Zobacz przepis

Pozdrawiamy i życzymy miłego tygodnia!!

Wasi Niedzielni Kucharze!