Co zrobić z włoszczyzną z rosołu? Sałatkę jarzynową? My wolimy wyczarować z nich pożywny, zdrowy pełnowartościowy obiad. Oto zapiekanka pasterska.

Przez cały tydzień pokazywaliśmy Wam nasze ulubione przepisy na wykorzystanie resztek z kurczaka. M.in. makaron z kurczakiem w karmelu wietnamskim – patent na to, żeby udko z rosołu zamienić w coś pysznego.

Co można zrobić z resztek pieczonego kurczaka

Teraz pora na warzywa z rosołu. Jednym z naszych ulubionych sposobów ponownego przetworzenia ugootwanej w esencjonalnym bulionie włoszczyzny jesy zapiekanka pasterska (shepard’s pie).

Drugie życie warzyw z rosołu

Zapiekanka pasterska to klasyk angielskiej, a w zasadzie szkockiej kuchni, który bardzo przypadł nam do gustu. Także dlatego, że to danie jest idealnym nośnikiem naszego credo – czyli twórczego przetwarzania raz przygotowanych produktów.

Jeśli do tej pory Wasze warzywa trafiały do sałatki jarzynowej (która jest z kolei polskim klasykiem, choć o rosyjskich korzeniach) to może pora na małą odmianę?

Zapiekanka pasterska

Stara, dobra, ale czy jedyna?

Sałatka jarzynowa to temat rzeka – wdzięczny przedmiot przekomarzań o prawdziwy skład i potrawa „must have” w święta  (coś jak „Kevin sam w domu” w Polsacie). To również symbol pewniej epoki w kuchni polskiej, jedno z nielicznych kolorowych dań w smutnych, szarych czasach PRL, którego kulinarnymi symbolami są pasztetowa i paprykarz szczeciński (czyli substytuty normalnego jedzenia). Żadne imieniny, chrzciny, komunia i wesele nie mogły się bez niej obejść. Królowała na środki stołu, a ilość dodanego majonezu świadczyła o zamożności gospodarzy

Sałatka jarzynowa to jeden z nielicznych w polskiej kuchni przykładów wykorzystania raz przetworzonych produktów, czyli naszych ulubionych leftovers. Warzywa ugotowane z mięsem, jako podstawa rosołu, trafiają następnie (drobno posiekane) do sałatki. Na marginesie, rozbawiła nas relacja z jednej z rewolucji Magdy Gessler, która sałatkę jarzynową dodała do zrewolucjonizowanego menu.: „Wszyscy ją znają, ale sałatka jarzynowa dzięki Gessler zyskała od teraz nowe życie. Próbujący jej goście przyznali, że taka sałatka, choć znają ją od lat, ma jeszcze lepszy smak. Sekretem sałatki jarzynowej Gessler są bowiem warzywa gotowane w rosole”.
Brzmi to jak fragment kroniki filmowej o przodownikach pracy i racjonalizatorach – więc w sumie pasuje Ale rewolucja to to nie jest, bo w naszej rodzinie na przykład, ten sekret jest znany od dobrych dwóch pokoleń…

Zamiast jarzynówki – zapiekanka pasterska

Sałatkę warto zjeść od czasu do czasu (idą święta – będzie sałatka), ale zazwyczaj warzywa z rosołu wykorzystujemy jednak w zupełnie inny sposób.

Rosołu gotuje się u nas dużo, bo lubimy go zjeść na różne sposoby, zawsze mamy też w zamrażalniku zapas zamrożonych porcji, wykorzystywanych później jako baza zup i dodatek do sosów. Gotujemy rosoły esencjonalne z kilku rodzajów mięsa, ale też buliony na szkielecie pieczonego drobiu (przepis znajdziecie tutaj).
Ugotowaną włoszczyznę mamy więc w kuchni często. Warzywa trafiają jednak najczęściej do zapiekanki pasterskiej (shepard’s pie), ale też do innych domowych sosów, np. al ragu (to już temat na osobny wpis…).

Zapiekanka pasterska idealna dla sprytnych kucharzy

Zapiekankę pasterską można zrobić  od podstaw, z surowych warzyw, które następnie długo dusimy.

Zapiekanka pasterska - warzywa z rosołu

Wersja z wykorzystaniem warzyw z rosołu jest jednak zdecydowanie mniej pracochłonna, szybsza i bardziej ekonomiczna.

Zapiekanka pasterska to samograj dla oszczędnych kucharzy. Sos można zrobić z ugotowanych już warzyw i mielonego mięsa, a warstwę wierzchnią np. z pure, które zostało z obiadu, albo generalnie z ugotowanych ziemniaków. W tej roli świetnie sprawdzi się też gotowany kalafior (to nasz hit podpatrzony u sióstr Hemsley), pasternak, (jeśli macie), lub batat. Nie są to kanoniczne wersje zapiekanki i Keith Richards ze Stonsów, admirator tego dania, pewnie nie wpuściliby Was po czymś takim na koncert, ale przecież w kuchni właśnie o łamanie kanonów chodzi!

Zachęcamy Was do spróbowania naszego patentu na rewitalizację włoszczyzny z rosołu i przetworzenie jej w nowe, ciekawe i smaczne danie, nie wymagające wiele zachodu. Warzywa z rosołu bardzo przyjemnie aromatyzują sos, oddając smaki jakimi nasiąknęły podczas gotowania w rosole.

Przepis na zapiekankę pasterską znajdziecie tutaj.

Zapiekanka pasterska

Postępujcie zgodnie z zaleceniami z przepisu z dwoma wyjątkami:

1. Rezygnujemy z surowej włoszczyzny, bo mamy przecież już ugotowane warzywa,

2. Warzywa dodajemy od razu do podsmażonego mięsa. Dalej trzymajcie się przepisu.

W przepisie w charakterze zapiekanej masy na sosie występuje kalafior. Jeśli wolicie możecie zrobić klasyczną wersję z ziemniakami.

Do klasycznej wersji będziecie potrzebować:
* 4 średniej wielkości ziemniaków
* 2 pietruszek
* 2 łyżek masła
* Pół szklanki mleka
* 2 łyżek siekanej zieleniny
* Szczypty gałki muszkatałówej
* Soli
* Pieprzu

Warzywa (ziemniaki i pietruszkę) trzeba ugotować, a następnie utłuc, wymieszać z mlekiem, masłem i przyprawami i utrzeć na puszyste pure.

Polecamy Wam również nasze inne patenty na wykorzystanie leftovers i ekomoczne gotowanie!

Co można zrobić z resztek pieczonego kurczaka – 5 sposobów 

Menu na tydzień: Zawsze jest pora na kalafiora

Menu na tydzień: Fast and fryless czyli szybko i bez gotowania

Menu na tydzień: Kurczak i jarmuż

Smacznego!

Leave a Reply