Jak dobrze upiec gęś i czy jest przy tym dużo pracy? To prawda, że gęś piecze się długo, ale za to przez większość czasu w ogóle nie musicie do niej zaglądać (choć pewnie będziecie chcieli, bo niesamowity aromat rozchodzący się po domu sprawi, że będziecie krążyć wokół piekarnika ;-)). Pieczona gęś faszerowana kaszą i grzybami, przyrządzona według tego przepisu, to idealne danie na świąteczny obiad. Będzie złota, pachnąca, upieczona na chrupko. 

Jak upiec gęś

Czas: 5 i pół godziny w tym 5 godzin pieczenia

Poziom trudności: Łatwe

Zobacz też jak dobrze upiec kaczkę.

Składniki:

  • Gęś świeża lub mrożona 4-5 kg
  • 5-6 ząbków czosnku
  • 2 łyżki majeranku
  • 3 łyżki soli
  • 2 łyżki pieprzu

Farsz

  • 200 g kaszy gryczanej niepalonej
  • Garść suszonych grzybów
  • 2 szalotki
  • 20 g wątróbki gęsiej, z indyka lub kury
  • Łyżka tymianku
  • 3 łyżki koperku lub pietruszki
  • Jajko
  • Szklanka bulionu

Przygotowanie:

Krok 1
Grzyby zalewamy ciepłą wodą, odstawiamy na pół godziny.

Krok 2
Gęś myjemy, osuszamy. Czosnek drobno siekamy, wysypujemy na niego sól i rozcieramy o deskę do krojenia trzymanym na płasko nożem. Dodajemy do pasty majeranek i dalej ucieramy. Smarujemy pastą gęś, dodatkowo solimy – trudno podać ilość soli, bo wszytko zależy od wielkości gąski. Po natarciu pastą posypujemy solą miejsca, gdzie pasty jest mniej oraz tam, gdzie są bardziej mięsne części tuszki: nogi, piersi.
Gęś odstawiamy na godzinę, a najlepiej na całą noc do lodówki, nie przykrywając tuszki. Dzięki temu skórka po upieczeniu będzie chrupka.

Krok 3
Nadzienie. Gotujemy suszone grzyby w wodzie, w której się moczyły – około 15 minut. Odcedzamy i dość drobno siekamy.
Rozgrzewamy dwie łyżki oleju na patelni. Siekamy drobno szalotki. Wysypujemy na patelnię. Mieszamy.
Płuczemy kaszę w zimniej wodzie, odsączamy i dodajemy do szalotki. Mieszamy. Dodajemy grzyby. Smażymy na średnim ogniu, mieszając przez 2-3 minuty. Wsypujemy łyżkę tymianku. Siekamy drobno wątróbki, dodajemy na patelnię. Smażymy jeszcze minutę i zalewamy całość bulionem i wywarem z grzybów. Przykrywamy i dusimy na bardzo wolnym ogniu około 20 minut.
Gdy kasza jest miękka, zdejmujemy patelnię z ognia i zostawiamy do przestygnięcia. Kiedy nie jest już gorąca, siekamy zieleninę – koperek lub pietruszkę i wsypujemy do kaszy. Na koniec wbijamy do kaszy jajko i szybkimi ruchami rozprowadzamy po całości.

Krok 4
Nagrzewamy piekarnik do 220 stopni i zabieramy się za ostatnie zadanie:
Nadziewamy gęś. Jeśli kasza jest chłodna najlepiej zrobić to po prostu ręką.
Do 4,5 kilogramowej gęsi spokojnie zmieści się tyle nadzienia, ile jest w przepisie. Jeśli macie mniejszą gąskę albo większą uważajcie z dobieraniem proporcji. Kasza, choć ugotowana, jeszcze napęcznieje w pieczeni. Jeśli dacie za dużo farszu, kasza rozsadzi gęś. Nie żeby w związku z tym coś jej się stało, ale ładniej wyglada upieczona bez takich defektów.
Zaszywany gęś. Można to zrobić przy użyciu dużej igły i nici, albo wykałaczek i bawełnianego sznurka. Wykałaczkami przekłuwamy skórę po obydwu stronach otworu, przez który faszerowaliśmy gęś, robiąc coś na kształt drabinki. Szczebelki łączymy sznurkiem.

Krok 5
Pieczenie. Gęś najlepiej piec w specjalnym naczyniu – gęsiarce. Jest ono dość drogie. Jeśli go nie macie, sprawę załatwi duża brytfanna. Smarujemy dno olejem i kładziemy w niej gęś piersiami do dołu. Okręcamy gęś i brytfankę folią aluminiową – pakunek powinien być szczelny – i wstawiamy gęś do piekarnika nagrzanego na 220 stopni.
Pieczemy dwie godziny nie zaglądając do piekarnika.
Po dwóch godzinach wyciągamy brytfankę, rozcinamy folię aluminiową i zlewamy wytopiony tłuszcz do naczynia (zachowujemy, bo to doskonały tłuszcz do smażenia. Gęsi smalec przechowujemy w lodówce). Wstawiamy gęś do piekarnika. Zmniejszamy temperaturę do 170 stopni i opiekamy grzbiet gąski przez godzinę.
Następnie wyciągamy pieczeń, znowu zlewamy wytopiony tłuszcz i przewracamy gęś piersiami do góry. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy jeszcze przez 1,5-2 godziny. Co 45 minutach gąskę wyciągamy i polewamy tłuszczem.
My lubimy dobrze wypieczony drób i choć znane są nam zasady, że kilogram kury pieczemy tyle i tyle, a kaczki tyle, stosujemy zasadę, że gdy kura ma 1,8 kg pieczemy ją ze 2 godziny. Kaczka 2-kilogramowa siedzi w piecu 2,5 godziny. Nasza gąska o wadze 4,5 kg piekła się równo 5 godzin.
Po wyjęciu z pieca gąskę przykrywamy i zostawiamy żeby odpoczęła z 20 minut do pół godziny.
Gęś podajemy z kopytkami, pieczonymi ziemniakami, kluskami śląskimi. Można podać też z kaszą z farszu – wystarczy na 4 spore porcje.
Do gęsi tradycyjnie podaje się modrą kaszę. Naszym zdaniem prosta surówka jest jednak lepsza i zdrowsza.

Leave a Reply