Klasyczne danie amerykańskiej kuchni, łatwe, szybkie i przyjemne:) Składniki każdy znajdzie w spiżarni. Wystarczy ser, makaron i mleko.

Czas przygotowania: 10 minut

Czas pieczenia: 20 minut

Liczba porcji: 2

Jest taka scena w „Vincim” Juliusza Machulskiego, kiedy Szerszeń (Szyc) odwiedza Cumę (Więckiewicz), i siadają do obiadu.

Szerszeń: Spaghetti… mniam!
Cuma: To się nazywa pasta.
Szerszeń: Pasta… Pasta to jest do butów.

Suchar, ale śmieszny, zresztą jak cały film. No w każdym razie nam się podoba:)

Pasta, macaroni, makaron

Pasta to włoska nazwa przyjęta na całym świecie na określenie makaronu. Wyrabiana jest aż w 360 kształtach a jednym z nich jest maccharoni, czyli krótko cięte rurki o niewielkim przekroju. Lekko zgięte gomito maccharoni to nasze kolanka, po angielsku elbow macaroni.
W Polsce makaron to makaron i koniec. Zamiast pasty mówimy czasem kluski. Pasta jest do butów:)

Zapiekanka makaronowa

Inaczej jest w Stanach, gdzie, tak jak we Włoszech, występuje wyraźny podział na pasty i macaroni, który stanowi podstawę narodowego, bardzo popularnego dania mac&cheese, czyli macaroni and cheese, czyli makaronu z serem. To niezwykle proste danie, czasem robione na szybko poprzez wymieszanie ugotowanych kolanek – koniecznie muszą to być kolanka – z sosem serowym zrobionym na bazie tartego sera i gorącego mleka, ale częściej zapiekane z dodatkiem beszamelu, czasem zmieszanego z jajkiem, posypane bułką tartą i parmezanem.
Amerykanie zaliczają mac&cheese do comfort food, czyli potraw łatwych i szybkich do zrobienia i my potwierdzamy, że tak właśnie jest. Makaron z serem jest daniem prościutkim a przy tym bardzo smacznym i pożywnym. Żeby jeszcze bardziej ułatwić sobie życie zapiekliśmy mac&cheese w słoikach. Naszym zdaniem słoik jest absolutnie kapitalnym naczyniem do robienia zapiekanek, można go zamknąć i zabrać do pracy. Nie trzeba kroić zapiekanki, wyciągać z naczynia do zapiekania. Robota jest czysta, a jedzenie zapiekanki ze słoika (wcześniej podgrzanej w mikrofali) sprawia niemałą frajdę. Jeśli macie ochotę na klasyczną wersję mac&cheese polecamy Wam ten przepis.

Zapiekanki ze słoika

Polecamy Wam ten sposób zapiekania dań. Wypróbujcie
cukiniową lasagnę ze słoika, klasyczną, makaronową lasagnię oraz musakę pieczoną w słoiku.

Składniki:

  • ½ opakowania makaronu kolanka (200-250 g)
  • 2 łyżki masła
  • 1 łyżka mąki
  • Około szklanka mleka
  • 2 łyżki bułki tartej
  • 1 łyżka oleju + odrobina do wysmarowania słoików
  • ½ szklanki tartego parmezanu, bursztynu lub cheddara + 2 łyżki do posypania zapiekanki

Przygotowanie:

Krok 1
Nastaw piekarnik na 180 stopni.
Zagotuj litr wody. Dobrze posól. Wsyp makaron. Na 2 minuty przed czasem wskazanym w instrukcji na opakowaniu, odcedź makaron.

Krok 2
Rozgrzej patelnię, wyłóż na nią 2 łyżki masła. Kiedy się stopi i zapieni wsyp na patelnię łyżkę mąki. Rozprowadź w maśle i smaż aż zasmażka lekko zbrązowieje. Wtedy wlej mleko i przy pomocy trzepaczki mieszaj, żeby pozbyć się grudek jakie powstaną w sosie. Gotuj na wolnym ogniu mieszając aż na powierzchni pojawią się bąble powietrza.
Wsyp starty ser, wmieszaj w sos. Jeśli sos jest za gęsty, rozrzedź go dolewając mleka. Jeśli jest za rzadki chwilę podgotuj, żeby odparować nadmiar wilgoci. Sos powinien mieć konsystencję gęstej śmietany.

Krok 3
Przełóż makaron na patelnię z sosem i wymieszaj dokładnie.

Krok 4
Wysmaruj słoiki od środka olejem. Przełóż do nich makaron. Wymieszaj 2 łyżki bułki tartej i parmezanu z łyżką oleju. Wyłóż mieszankę na wierzch makaronu.
Zawiń słoiki w folię aluminiową, ale zostaw odkryty wierzch. Wstaw je do piekarnika pod grill na 20 minut albo do czasu aż góra zapiekanki ładnie się przypiecze.

  • Monika

    Obserwuję Wasz blog już długo i spać mi nie daje opcja zapiekania w słoikach. Możecie jakoś bardziej to opisać? Jakie dokładnie macie słoiki, czy zdejmujecie te „druciki”, jak owijacie je folią? Będę bardzo wdzięczna!

    • Nie możemy pozwolić, żebyś chodziła niewyspana i juz odpowiadamy:) Używamy słoików zamykanych hermetycznie, kupionych w sklepiku osiedlowym i w leroy, bodaj 7-9 zł sztuka. Pojemność 0,3-0,5 litra. Mac&cheese jest w mniejszym słoiku, podobnie lasagna z cukinii. W półlitrowych rozbiliśmy lasagnię z makaronem i musakę. Amerykańscy blogerzy używają zwykłych słoików (mason jar), ale myśmy tego nie testowali, raz że hermetyczne mają grubsze scianki, a poza tym mają fajniejsze zamykanie.
      Słoiki wstawiamy do piekarnika bez gumowych uszczelek. Zawijamy je w całości w podwójnie złożony arkusz folii aluminiowej. Ale nie zawsze;) kiedy testujemy jakiś przeps chcemy widzieć co się dzieje w słoiku i wtedy trafia do pieca bez owijki.

      Jeśli chodzi o temperaturę pieczenie to piekliśmy słoiki nawet w 220 stopniach, ale bardzo krótko, żeby przypiec wierzch. Musakę piekliśmy w 200 stopniach, bo chcieliśmy przyspieszyc proces z braku czasu. Generalnie pieczemy w 180 stopniach i nie za długo. Słoiki zawierają już ugotowane, usmazone produkty, nie ma w nich surowego mięsa ani jajek więc chodzi tylko o zapieczenie dania.
      Trzeba uważać z wyjmowaniem z piekarnika słoików, lepiej zaczekać az przestygnął. bo ze względu na obły kształt nie tak łatwo je wyjąć kiedy są bardzo gorące, moga wyśliznąć się z rękawic i nieszczeście gotowe.
      Jedzenie ze słoików to czysta przejemność. zawartośc można wyłożyć na talerz (tak robi Agnieszka:) albo zjadać bezpośrednio ze słoja.

      Słoki odgrzewamy w mikrofali. Żeby druciki przy wieczku nie iskrzyły podczas podgrzewania możesz je owinąć ściereczką (ale naszym zdaniem nie jest to konieczne).
      Mamy nadzieję, że odpowiedzi są dla Ciebie pożyteczne. Jeśli masz jakieś pytania – pisz.

      Pozdrawiamy!

      • Monika

        Ja Was uwielbiam!! Dziękuję bardzo, na pewno skorzystam z tych przepisów Uwielbiam takie proste i szybkie przepisy!!
        Róbcie proszę dalej to co robicie, bo wychodzi Wam wspaniale!