W środę po świętach przez dwie godziny gotowaliśmy w porannym programie „Pytanie na śniadanie”. Zamiast czterech, jak było umówione, zrobiliśmy pięć dań i deser, bo zostało nam sporo czasu i zaczęliśmy się nudzić

A tak serio to trochę stresu oczywiscie było, głównie o to, czy zdążymy wszystko ugotować…

Pytanie na śniadanie

Zaproszenie dostaliśmy tuz przed świętami wielkanocnymi. Do końca nie wierzyliśmy, że dojdzie ono do skutku, no bo jednak w PnŚ gotują różne sławy, a my jesteśmy tylko skromnymi blogerami. Wydawcy spodobał się jednak nasz patent z planowaniem posiłków i gotowaniem na cały tydzień. Zazwyczaj  w programie robione są trzy, rzadziej cztery potrawy i my również mieliśmy się zmieścić w tym limicie.

Wstaliśmy wcześnie rano, żeby na 6.45 stawić się w telewizji. Obydwoje mamy już doświadczenie z występowania przed kamerą, Agnieszka nawet duże, ponieważ kiedyś była prezenterką Polsat News. Ja od czasu do czasu występuję w roli eksperta od finansów osobistych, którymi zajmuję się w pracy na co dzień. Niemniej było trochę stresu, bo nigdy wcześniej nie gotowaliśmy na wizji. W rozładowaniu napięcia bardzo pomogła nam ekipa obsługująca studio, ludzie mega życzliwi, zabawni i pomocni.

Po przejrzeniu zawartości telewizyjnej lodówki okazało się, że produktów jest tyle, że zamiast czterech umówionych dań zdecydowaliśmy się zrobić pięć – czyli prawie tyle, ile podczas naszego niedzielnego gotowania. Ze wszystkim uwinęliśmy się w półtorej godziny. A że zostało jeszcze trochę czasu – upiekliśmy dutch baby na deser ;-).

Przygotowanymi potrawami poczęstowaliśmy ekipę telewizyjną. I chyba im smakowało bo wszytko dość szybko zniknęło.

Jeśli chcecie zobaczyć co ugotowaliśmy i posłuchać o tym jak planujemy posiłki – zapraszamy do oglądania!

https://pytanienasniadanie.tvp.pl/36652348/domowy-shish-kebab-i-kuskus-z-kalafiora

https://pytanienasniadanie.tvp.pl/36652362/zdrowy-i-chrupiacy-kurczak

https://pytanienasniadanie.tvp.pl/36652356/masoor-dal-zupa-z-soczewicy

Wszystkie przepisy z wizyty w Pytanie na śniadanie znajdziecie na blogu! Polecamy.

Jeszcze raz dziękujemy za zaproszenie!