Calzone to nic innego jak zawijana pizza i tak jak w przypadku pizzy kluczem do sukcesu jest ciasto. Nadzienie to już kwestia gustu, a w naszym przypadku również tego, co zostało w lodówce.

Przepis na calzone

Calzone we włoskim dialekcie znaczy… nogawka. Nie wiem jak Wam, ale nam się nie kojarzy:-)

Jak zwał tak zwał, ale pieczony pieróg z drożdżowego ciasta, identycznego jak na pizzę to nasze ulubione danie. Jeśli chodzi o nadzienie to trzymamy się zasady, że do calzone można wsadzić wszytko (co kłóci się z tradycyjnym przepisem, według którego calzone faszeruje się prosciutto i różnymi rodzajami sera).

My wolimy mniej kaloryczną, zdrowszą wersję z warzywami. I koniecznie z chorizo! Pewnie Włosi  za wmieszanie hiszpańskich składników do calzone odsądziliby nas od czci i wiary, ale prawda jest taka, że chorizo świetnie pasuje do tego ciasta, znacznie lepiej niż salami.

Najlepsze ciasto na pizzę i calzone

Skoro o cieście mowa, uważamy, że udało nam się znaleźć ciasto idealne na calzone i pizzę. Szukaliśmy naprawdę długo, testując różne przepisy. Byliśmy mocno zmotywowani, gdyż 87-letnia babcia Agnieszki uwielbia pizzę i przechowuje w pamięci kilka pizz, które stanowią punkt odniesienia do wszystkich kolejnych.

Pizza z tego przepisu przypadła jej do gustu. Nie jest to oczywiście nasz przepis. Pochodzi z cooking.nytimes.com, gdzie Robert Sifton, jeden z kulinarnych redaktorów serwisu i autor wielu ciekawych patentów, pokazał jak robi pizzę Anthony Falco z Robert’s Pizza – podobno najlepszej pizzerii na Brooklinie.

Naszym zdaniem to najlepszy i najprostszy przepis pod słońcem. Jeśli nigdy nie robiliście pizzy zacznijcie właśnie niego – na pewno Wam wyjdzie.

Dobrze jest trzymać się dość ściśle wag w przepisie. Jeśli nie macie wagi użyjcie około 1 i 1/2 szklanki mąki (typ 450 zupełnie wystarczy), łyżeczkę drożdży instant, sól, oliwę i ciepłą wodę. Ciasto wyrabiamy dosłownie chwilę, a następnie dajemy mu solidnie odpocząć w lodówce – co najmniej 4 godziny, najlepiej całą noc.

Potem ciasto wyciągamy, wałkujemy okrągłe placki, faszerujemy, składamy w na pół, zlepiamy i do pieca. Po kilku minutach wyciągamy pyszne, chrupiącej pieczywo z nadzieniem.

Polecamy Wam nasz tutorial z filmem jak zrobić idealną pizzę

Czas: 2 h (z czego aż 90 minut to czas, w którym rośnie ciasto. Samo przygotowanie i pieczenie to około 25 minut)

Poziom trudności: łatwe

Szacowana cena dla 2 osób: nie podajemy ceny – bo cały urok calzone polega na tym, że zużywamy to co akurat mamy w lodówce

Włoski pieróg - calzone

Zobacz menu na tydzień – leftovers, w którym wykorzystaliśmy ten przepis.

Składniki:

Ciasto

  • 153 g mąki 00 (jeśli jej nie macie, a pewnie nie, użyjcie mąki typ 450)
  • 153 g mąki uniwersalnej
  • 4 g drożdży instant
  • 1 łyżka oliwy
  • 1/2 łyżeczki soli
  • Około 170 ml cieplej wody

Nadzienie 

Wykorzystujemy te składniki, które mamy w lodówce, np.:

  • 2 papryki (najlepiej w różnych kolorach)
  • 15 cm chorizo
  • 10 cm cukinii
  • 2 łyżki oleju
  • Kilka łyżek sosu pomidorowego lub przecieru pomidorowego rozrzedzonego wodą
  • Po 2 łyżki tartego sera na każde calzone (mozzarella i parmezan)
  • Lub inne składniki, które akurat masz w lodówce (ser, warzywa, wędliny)

Posypka na każde calzone:

  • Łyżeczka słodkiej papryki
  • Łyżeczka suszonego czosnku
  • Łyżeczka tymianku
  • Łyżeczka oregano

Przygotowanie:

Krok 1

Przygotuj ciasto na calzone. Wsyp do dużej miski suche składniki na ciasto i wymieszaj. W osobnej misce rozpuść drożdże w wodzie i dodaj oliwę. Następnie wlej do suchych składników i wymieszaj łyżką albo szpatułką. Wysyp na blat i wyrabiają ręcznie przez 3 minuty.

Tu ważna uwaga: w oryginalnym przepisie pizza Roberta wchłania „nieco mniej niż jedna miarka wody”, czyli około 200 ml. Robiliśmy wiele testów z ciastem i naszym zdaniem ciasto z taką ilością wody robi się wówczas bardzo mokre. Być może wynika to z tego, że używamy maki typ 450, a nie 00, której w sklepach nie ma, a nie chce nam się jej szukać po internecie i pizzeriach. Z naszej mąki pizza też wychodzi pyszna.

Generalnie uważamy, że do mąki wystarczy dodać 150 ml, maksymalnie 170 ml. Jeśli nie masz dużej wprawy w robieniu ciasta drożdżowego zacznij od 150 ml. Przy 170 ml ciasto staje się bardzo wilgotne, być może uznasz, że jest zbyt mokre, jednak nie dosypuj do ciasta mąki! Ciasto musi mieć sporo wilgoci.

Szybko zagnieć ciasto (3 minuty) i odłóż do miski, przykryj i odstaw na 15 minut.

Wyciągnij ciasto z miski i znowu wyrabiaj przez 3 minuty. Uformuj kulę, przykryj i odstaw do lodówki na co najmniej 4 godziny (a najlepiej na dobę).

Wyciągnij ciasto z lodówki na godzinę przed pieczeniem.

Jak zrobić ciasto na calzone

Krok 2

Nadzienie. Pokrój warzywa  w kostkę, a chorizo w półplasterki.

Rozgrzej olej na patelni i wrzuć wszystkie składniki, żeby je chwilę przesmażyć. Z warzyw odparuje trochę wody, chorizo puści sok, smaki przemieszają się. Jeśli nie masz czasu, nie zawracaj sobie głowy smażeniem, wrzuć surowe warzywa do calzone, upieką się razem z ciastem.

Krok 3

Posyp stolnicę mąką, przełóż na nią kulę ciasta, spłaszcz w krążek, posyp mąką, podziel na cztery części, z których otocz cztery mniejsze kulki.

Ciasto na calzone - przepis

Każdą kulkę spłaszcz, posyp mąką i rozwałkuj, starając się nadać plackowi okrągły kształt. Taki efekt najlepiej osiągnąć obracając ciasto o 90 stopni po każdym pociągnięciu wałkiem „od siebie i do siebie”:) Obracaj ciasto, a nie wałek, bo on powinien poruszać się w linii: „od-do”:)

Posmaruj rozwałkowany placek ciasta sosem pomidorowym i nadziej je farszem. Posmaruj brzegi rozbełtanym jajkiem (w wersji wege – wegańskim mlekiem) i sklej mocno, dociskając widelcem lub robiąc warkocz, czyli sklejając na zakładkę. Generalnie stosujemy technikę, która sprawi, że ciasto nie rozklei się podczas pieczenia.

Rozwałkuj ciasto na cienki placek - calzone

Krok 4

Nagrzej piekarnik na 180 stopni z termoobiegiem.

Posmaruj za pomocą pędzelka wierzch każdego calzone jajkiem rozbełtanym z odrobiną zimnej wody (w wersji wege możecie to sobie darować).

Przy pomocy wykałaczki zrób w każdym pierożku dwa, trzy otworki, by mogła z nich uchodzić para z piekących się warzyw.

Piecz calzone przez około 15 minut w temperaturze 200 stopni, albo do czasu aż ciasto ładnie sie przyrumieni. Czas generalnie zależy od tego jak wydajny jest Wasz piekarnik.

Po upieczeniu przekładamy calzone na kratkę i przykrywamy ściereczką, żeby lekko przestygłą a spod zrobiliście chrupiący. Jeśli przetrzymacie calzone za długo w piecu i mocno się spieką wystarczy je lekko posmarować wodą i przykryć ściereczką.

Jest to również najlepszy sposób na podgrzanie pierogów. Rozgrzewamy bardzo mocno piekarnik, smarujemy dość mocno calzone wodą i wstawiamy do pieca na kilka minut.

Inna opcja to podgrzanie calzone w mikrofali. Też smakuje bardzo dobrze.

Przepis na calzone

Smacznego!

  • Ale fajny pomysl i mozna wrzucic do środka co tylko jest w lodowce😉

    • I o to wlasnie chodzi – to najlepszy przepis na czyszczenie lodówki 😀

  • Oo a ja na jutro planuję pizzę. Może i calzone to nie jest głupi pomysł.

    • Są pyszne i dobrze sie przechowują – najlepiej zrobic wiecej ciasta i będąlunche na kilka dni

  • Bardzo fajny przepis. z Nogawką też mi się to nie kojarzy.
    Muszę spróbować.

  • Koniecznie muszę spróbować!

  • U mnie w mieście jakiś czas temu zamknęli pizzerię, mieli wspaniałe jedzenie.
    Cieszę się, że mogłam poznać ten przepis. Z pewnością zabiorę się za zrobienie

    • Polecamy – domowa pizza moze byc rownie dobra, a nawet lepsza 😀 a na pewno tańsza

  • Pawel Koczela

    Che zapytac co to jest u was chorizo?
    Bo jak mi wiadomo to jest rodzaj deseru z ciasta drozdzowego smazonego w oleju i nadziewane karmelem.Bardzo popularny w Argentynie i Wenezueli.
    Oprocz tego slowo calzone ma wiecej znaczen nie tylko nogawka. Miedzy innymi : skarpeta,kalesony,szorty,rodzaj spodni,w zaleznosci od regioni wloch.
    Nazwa jednak pochodzi od tego ze emigranci z poludnia kraju jadac na polnoc za zarobkiem,wiezli skadana na pol pizze w woreczkach przypominajacych do zludzenia skarpety. Tak powstala nazwa calzone.

    • U nas chorizo to tradycyjna kiełbasa hiszpańska. Często ją jemy bo jest pikantna i bardzo smaczna. Traktujemy ją w naszej kuchni też jako przyprawę. Nie znaliśmy tego drugiego znaczenia chorizo – pewnie dlatego że nie byliśmy w Ameryce Południowej. Ale mamy część rodziny z Chile – zapytamy ich czy znają ten deser – może nam przyrządzą
      ps. Dzięki za wyjaśnienie etymologii słowa calzone – teraz to ma sens! Niesamowita historia. Włosi wycierpieli dużo biedy – ale dzięki temu stworzyli wspaniałą kuchnię!