Tajska sałatka z nasionami dyni i słonecznika, sałatka z kaszy jaglanej z brokułem, orzechami i daktylami, risotto z kaszy orkiszowej z boczniakami i orzechami włoskimi, paella z pęczaku z krewetkami i kurczakiem, zapiekany bulgur z jarmużem w sosie pomidorowym. W tym menu na tydzień znajdziecie pięć kasz na pięć dni tygodnia. Menu jest dobre dla zestresowanych – bo kasza koi nerwy i poprawia humor!

Kasza na cały tydzień

Tym razem gotowanie zaczynamy od… suchara. Stara Banachowa po raz pierwszy znalazła się na dworcu autobusowym. Rozgląda się i mówi: „Róznem kase w życiu jadła: jaglano, gryczano, manne, perłowo, alem kasy biletowy jesce nie jadła”.
Agnieszki ten stary kawał jakoś nie śmieszy, mnie zawsze. Może dlatego, że moja mama jest z domu Banach, a może dlatego, że gwara jest moim pierwszym językiem. W górach kasza przez wieki odgrywała szczególne znaczenie, jako podstawowy składnik menu, szczególnie zimą. „Kasa” na śniadania, „kasa” na obiad i „kasa” na kolację.
U nas w tym tygodniu kasza będzie od poniedziałku do piątku. Zapraszamy Was na kulinarną podróż po różnych przepisach i stylach przyrządzania kaszy. W menu są dwie sałatki, dwa dania jednogarnkowe i jedna zapiekanka. Będzie zdrowo i pysznie!

Menu dla zestresowanych

Zdecydowaliśmy się postawić na kasze w tym tygodniu, bo generalnie poczuliśmy potrzebę zjedzenia czegoś zdrowego, sycącego, ale nie tuczącego. Kasza idealnie spełnia te warunki. To bardzo zdrowy składnik diety, bogaty w witaminy z grupy B, błonnik, żelazo, cynk, łatwo przyswajalny i – co w sumie też ważne – stosunkowo tani. Z wyjątkiem komosy, za którą trzeba niestety, sporo zapłacić.
Na dole wpisu znajdziecie listę zakupową z podsumowaniem wszystkich wydatków.

Tytuł menu – dla zestresowanych, nie jest prostym chwytem marketingowym. Kasza faktycznie ma dobry wpływ na organizm ludzi zestresowanych, bo witamina B łagodzi objawy stresu, wspomaga pracę układu nerwowego i poprawia nastrój. Nie wiemy jak Wam, ale nam taka dieta naprawdę się przyda!

Całe menu na tydzień kosztowało nas około 130 zł.

POBIERZ LISTĘ ZAKUPÓW

Poniedziałek: Sałatka kaszy jaglanej w stylu tajskim, z nasionami dyni i słonecznika

Podprażone chrupkie nasionka tworzą doskonałe tło dla kremowej kaszy. Oprawę dla całości, skąpanej w aromatycznym dresingu, tworzy świeża kolendra. Bardzo prosta i niecodzienna sałatka z kaszą.

Wtorek: Sałatka z komosy z brokułem, orzechami i daktylami

Komosa nazywana bywa „matką wszystkich kasz”, choć właściwie kaszą nie jest. Doskonale sprawdza się z dodatkami wytrawnymi i słodkimi. Można z niej zrobić sałatkę do pracy, albo zjeść na śniadanie z jogurtem i owocami. W naszym daniu smaki słodkie i wytrawne łączą się w harmonijną całość, tworząc lekkie, wyjątkowe danie.

Zobacz przepis

Środa: Risotto z kaszy orkiszowej z boczniakami i orzechami

Kasza gryczana jest jedną z najwspanialszych kasz, ciemna, niepozorna, ma piękny orzechowy smak i delikatne, drobne nasionka. Świetnie zastępuje w risotto kaloryczny ryż i świetnie łączy się orzechami włoskimi, boczniakami i suszoną szynką.

Zobacz przepis

Czwartek: Paella z pęczaku z krewetkami i kurczakiem

Tradycyjne hiszpańskie dane zrobione w absolutnie nietradycyjny sposób. Zamiast ryżu mamy pęczak, który idealnie nadaje się do tej roli. Świetnie chłonie wilgoć, a pęczniejąc tworzy podstawę bardzo sycącego dania.

Zobacz przepis

Piątek: Zapiekanka z bulguru i jarmużu w sosie pomidorowym

Wegetariańskie danie z zapieczonej kaszy bulgur, wymieszanej z jarmużem, zanurzonej w wolno duszonym sosie pomidorowym. Na tym wszystkim „polewa” z jogurtu, parmezanu i jajek. Proste, sycące danie.

Zobacz przepis

Opisy dań na kolejne dni tygodnia, tradycyjnie będziemy dodawać codziennie rano, gdyż brakuje nam czasu, żeby całość ogarnąć w niedzielę wieczorem.

Jak gotowaliśmy

Menu w tym tygodniu było wyjątkowo łatwe do zrobienia. Wszystkie przepisy są proste, a poza tym, działaliśmy systemem, co jeszcze bardziej ułatwiło nam pracę. Najpierw nastawiliśmy kaszę jaglaną, bulgur i komosę (w osobnych garnkach). W międzyczasie zaczęliśmy robić pęczotto. Po ugotowaniu kasze rozsypaliśmy na tackach do pieczenia, aby szybciej je ostudzić.

 W międzyczasie zabraliśmy się za paellę – to proste, jednogarnkowe danie, wymagające tylko doglądania od czasu do czasu. Ciut więcej zachodu wymaga risotto z kaszy orkiszowej, które robiliśmy jak klasyczne risotto, czyli regularnie uzupełniając płyn w gotującej się kaszy. Obydwa dania: i paella i risotto gotowe były po 25 minutach.

W tym czasie kasze już wystygły. Z ugotowanego bulguru, zmieszanego z jarmużem zrobiliśmy zapiekankę i wstawiliśmy do pieca. Kiedy się zapiekała, skomponowaliśmy dwie sałatki, co jest zadaniem prostym i łatwym. Po około 1,5 godziny wszystko było gotowe.

Jak zapakować i przechowywać dania z kaszą

Sprawa jest prosta. Sałatki na poniedziałek i wtorek wstawiliśmy do lodówki spakowane w pudełka lanczowe. Dania od środy wzwyż w woreczkach strunowych trafiły do zamrażalnika.

Smacznego!

Leave a Reply