Udka w miodowo-musztardowej glazurze, najlepsze hamburgery, kebab drobiowy z kuskusem, polędwiczka zawijana i pieczona w boczku, rocking beef – oto pięć obiadów na ten tydzień roboczy. Koszt jednego lanczu to około 10 zł.

Newsem ubiegłego tygodnia w świecie kulinarnym i celebryckim była informacja o bankructwie sieci restauracji Jamiego Oliviera, 42-letniego kucharza i swhowmana, który w 2010 r., a więc mając 31 lat trafił na listę najbogatszych Brytyjczyków. Dwa lata temu zniknął ze spisu krezusów, bo jego imperium kulinarno-wydawnicze zaczęło popadać w coraz większe tarapaty. Pomimo podejmowanych prób ratowania biznesu w ubiegłym tygodniu jego sieć restauracji trafiła pod zarząd zewnętrznej firmy, a los tysiąca pracowników jest mocno niepewny.

Główną ideą przyświecającą Jamiemu Olivierowi, którą propagował w tysiącu programów i książek było gotowanie ze zdrowych produktów, pochodzących ze sprawdzonych źródeł. To piękna idea, jednak o kuchni Jamiego Oliviera można powiedzieć wszystko tylko nie to, że jest tania. Przepisy zawierają składniki często nietypowe, albo dość wyszukane i drogie.
Prawdziwa sztuka kulinarna polega na tym, jak z powszechnie dostępnych składników przygotować dania pożywne, zdrowe i niedrogie. I nie jest to łatwe zadanie do wykonania.

 Żywność droga jak zboże

W Niedzielnym Kucharzu staramy się mocno kontrolować wydatki na jedzenie, robimy zakupy z listą zakupową, planujemy posiłki, a mimo to pieniądze rozchodzą się nam jak woda. Idziesz do sklepu, kupujesz trzy rzeczy na krzyż i wracasz do domu lżejszy o 100 zł. Niestety trzeba sobie to powiedzieć wprost, żywność w Polsce jest droga. Owszem są promocje, furorę robią dyskonty, w teorii tanie, ale jeśli chcesz jeść produkty w miarę dobrej jakości płacisz jak za zboże.

Można szukać tańszych zamienników, ale, niestety, zazwyczaj jest to kompromis między większą lub mniejszą ilością chemii. Pierwszy przykład z brzegu: płatki. U nas w domu jest to niemal codzienna podstawa śniadań przez cały tydzień za wyjątkiem weekendów, choć nie zawsze. Paczka płątków śniadaniowych jednego znanego producenta kosztuje w granicach 3 zł. Ostatnio kupujemy płatki i patrzymy – na sąsiedniej półce są bardzo podobne płatki, prawie o połowę tańsze. Już wsadziliśmy je do koszyka, no bo po co przepłacać, ale coś nas tkęło, żeby popatrzeć na skład. I tu niezły zong. Wydawać by się mogło, że płatki to płatki, czym jedne mogą różnić się od drugich poza opakowaniem: mąka, woda i sól.l plus marketing. Otóż wcale nie. Lista chemicznych składników na tańszych płatkach była długa jak litania do św. Antoniego. Jeść się odechciewa.

Podobnie jest z innymi produktami, głównie przetworzonymi, ale problem tak samo dotyczy mięsa, choć tu składu i miejsca pochodzenia sprawdzić nie sposób. Ale jeśli cena za kilogram wynosi 2-3  zł to reszty łatwo się domyślić.

Jak ugotować obiad za 10 zł

Rozpisaliśmy się o kosztach, ponieważ kluczem do menu w tym tygodniu są właśnie pieniądze. Początkowo planowaliśmy zrobić przepisy z kuchni hiszpańskiej, ale sprawdziliśmy, że o dużą część składników trudno w polskich sklepach i ostatecznie tylko dwa dania pochodzą z tego kraju.

Menu układaliśmy w taki sposób, żeby koszt jednego obiadu zmieścił się w granicach 10 zł. Żaden to wyczyn, wiemy, bo wielu z Was za tyle pieniędzy gotuje dla całej rodziny. Kotlet z surówką, mielony, spaghetti bolognese, rozmaite zapiekanki i milion przepisów można znaleźć na tanie gotowanie.

W Niedzielnym Kucharzu staramy się jednak gotować w urozmaicony sposób, robić ciekawe przepisy, wychodząc z założenia, że jedzenie jest ważnym punktem dnia, że, skoro człowiek cały dzień pracuje, to zasługuje na małą chwilę przyjemności, którą daje zjedzenie czegoś niecodziennego. Codziennie robimy sobie w ten sposób małą niedzielę, bo każde danie mogłoby wystąpić w roli niedzielnego obiadu. I tak zresztą jest.

Koszty można ograniczać samemu robiąc niektóre produkty  zamiast kupować gotowce. Tak jest np. z bułeczkami do hamburgerów. Z naszego przepisu można zrobić cztery średniej wielkości lub cztery giga. Koszt – około 3-4 zł

Nowe zasady gotowania

W Niedzielnym Kucharzu zmieniliśmy ostatnio zasady gotowania. Wcześniej gotowaliśmy osobno obiady na sobotę i niedzielę, a osobno na resztę tygodnia. Teraz robimy tak, że w sobotę i niedzielę robimy podwójny obiad: jedną część jemy od razu, drugą pakujemy do lodówki i w ciągu tygodnia zabieramy do pracy.

Tak jest oszczędniej nie tylko jeśli chodzi o pieniądze, ale też czas. Na końcu wpisu podajemy listę składników i łączny koszt, który wynosi około 130 zł nie licząc przypraw. Są to koszty nie tylko lanczy na 5 dni do pracy, jak podajemy zazwyczaj, ale 7 obiadów na cały tydzień, wliczając w to sobotę i niedzielę.

Gdyby więc cały rachunek za zakupy w tym tygodniu, czyli 133 zł podzielić na 7 dni, to wychodzi 9 zł za obiad. W sumie nieźle. Koszt można byłoby ograniczyć, bo wśród składników jest jeden produkt delikatesowy – polędwica wołowa, którą można zastąpić o połowę tańszym rostbef, albo antrykotem, ale czasem trzeba sobie pozwolić na odrobinę luksusu.

Zapraszamy Was do próbowania przepisów z menu na ten tydzień. Codziennie będziemy wrzucać przepis na każdy dzień. Wiemy, że trochę to denerwujące, że chwalimy się obiadami na cały tydzień, a po wejściu na wpis trafiacie na zajawki przepisów. Niestety, fizycznie nie jesteśmy w stanie zrobić pełnych opisów w niedzielę wieczorem, kiedy mamy czas, żeby zasiąść do bloga. Pełne opisy dań i sposoby przyrządzania znajdziecie w menu z poprzednich tygodni.
Gorąco pozdrawiamy i życzymy miłeg tygodnia. Czekamy na Wasze opinie i uwagi to tego menu, jak i naszego sposobu gotowania.

A oto całe menu na ten tydzień:

Poniedziałek: Udka z kurczaka w miodowo-musztardowej glazurze


Przyprawić dobrze kurczaka jest nie lada sztuką. Całe to macerowanie, marynowanie, to jednak poświęcony czas i zawracanie głowy. Można pójść na skróty i stosują prosty trick przyrządzić bardzo aromatycznego i pysznego kurczaka. Chwyt polega na tym, żeby w końcowej fazie pieczenia potraktować upieczone już mięso najprostszą na świecie glazurą. Zobacz przepis

Wtorek: Najprostsze i najlepsze hamburgery

Przepisów na burgery jest na świecie tysiąc i jeden i w każdym przeczytacie, że jest najlepszy. Nie inaczej jest naszym hamburgerem;) Ale serio – jest najlepsza. Po pierwsze za sprawą mega prostym zasadom przyprawiania i super techniki smażenia. Po drugie – potężny kawał roboty w tym daniu robią bułki: pachnące, mięciutkie, słodkie… mmm, coś niesamowitego, a przy tym naprawdę proste do zrobienia. Zobacz przepis

Środa: Kebab drobiowy z kuskusem

Przepisów na kebaby na naszym blogu jest pod sufit, ale dobrego kebsa nigdy za wiele. Oryginalna nazwa tego kebaba brzmi: pincho moruno i powinien być robiony z polędwiczki wieprzowej, ale my zrobiliśmy go z polędwiczki z indyka. Sedno smaku tkwi nie w mięsie, ale w przyprawach i jak pokazuje ten, przepis, wcale nie trzeba tony przypraw, wystarczy ich naprawdę kilka. Zobacz przepis

Czwartek: Polędwiczka zawijana w boczku

Dwie rzeczy są fajne w tym daniu: mieszanka przypraw i pasta ziołowa do polędwiczki oraz pesto do przystawki z sałatki ziemniaczanej i ziołami. I jedno i drugie warte zapamiętania, bo są to dość niecodzienne patenty. W pierwszym przypadku bazę zaprawy stanowi pieczony czosnek, który niesłychanie aromatyzuje polędwiczkę. Pesto powstało zaś z dodatkiem wody spod gotowanych ziemniaków, która nadała całości kremowej konsystencji. Zobacz przepis

Piątek: Rocking beef

Klasyczne danie wietnamskie. Kołysana, albo potrząsana wołowina to rzecz niesamowicie pyszna. Samą potrawę robi się w kilka minut, bo to klasyczny przepis stir fry. Więcej czasu trzeba poświęcić na marynowanie mięsa. I właśnie w marynacie tkwi źródło smakowitości tego prostego dania. Jak to w kuchni azjatyckiej mieszają się w niej nity słodka i kwaśna. Zawiera cukry, które karmelizują się podczas smażenia, obtaczając mięso delikatną, muślinową powłoczką. Zobacz przepis

Lista zakupowa

Mięso i wędliny

  • Mięso wołowe mielone 1 kg 15,9 zł
  • Polędwica wołowa 200 g 18,6 zł
  • Rostbef wołowy 200 g 9,5 zł
  • Polędwiczka z indyka 600 g 14 zł
  • Polędwiczka wieprzowa 400 g 14,7 zł
  • Podudzia z kurczaka 2×600 g 11 zł
  • Boczek wędzony 5,9 zł

Warzywa i owoce

  • Ziemniaki 1,8 kg 5,3 zł
  • Papryka słodka 150 g 2,3 zł
  • Sałata mix 5,9 zł
  • Kapusta kiszona 4 zł
  • Marchew 1,5 zł zł
  • Jabłko 1 szt 0,5 zł
  • Szczypior 1,9 zł
  • Kolendra 4,9 zł
  • Natka pietruszki 2 zł
  • Pomidorki koktajlowe 250 g 2 zł
  • 1 czerwona cebula 1 zł
  • Główka czosnku 2,5
  • 1 cytryna 1,5 zł
  • 2 ogórki kiszone 1,5 zł

Kasza/mąka/ ryż

  • Kuskus pół szklanki 2 zł
  • Ryż pół szklanki 1 zł
  • Mąka 3 szklanki 2 zł
  • 2 opakowania droższy suszonych 1,8 zł

Dodatki

  • Musztarda
  • Sos sojowy
  • Sos rybny
  • Ocet ryżowy
  • Cukier brązowy
  • Cukier biały
  • Miód kilka łyżek
  • Słodka wędzona papryka
  • Tymianek suszony
  • Rozmaryn suszony
  • Majonez
  • Olej
  • Oliwa
  • Sól
  • Pieprz

Razem: 132 zł

Leave a Reply