Kurczak po koreańsku, wege Lo mein, krewetki Kumg Pao, Poke bowl z łososiem i awokado oraz wegański makaron ryżowy w sosie imbirowym – tak wygląda menu na ten tydzień. Orientalne, aromatyczne, mega łatwe i szybkie dania. Czyli takie, jakie lubimy najbardziej!

Na początek blog od kuchni

Kochani! Czytelnicy, sympatycy i kibice Niedzielnego Kucharza! Ten wpis zaczynamy od Was, bo to dzięki Wam prowadzimy bloga, który daje nam mnóstwo satysfakcji, radości z gotowania i dzielenia się tym co robimy! A przede wszystkim daje nam poczucie przynależności do wspólnoty jaka systematycznie tworzy się wokół Niedzielnego Kucharza i planowania posiłków. To niesamowita przyjemność korespondować z Wami, uczyć się od Was, odpowiadać na pytania i brać do serca uwagi. Grono niesamowitych, życzliwych ludzi, którzy tak nas nakręcają do pracy, że nie chce nam się wychodzić z kuchni, stale się powiększa Bardzo Wam dziękujemy!

Skoro o kuchni mowa, to jeszcze słowo o blogu od kuchni. Jego pisanie ciężka praca przez cały tydzień. W niedzielę gotujemy, wieczorem robimy główny wpis, a w pozostałe dni opisujemy poszczególne dania, w międzyczasie szukając inspiracji do kolejnych przepisów. 

Teraz, gdy przygotowujemy ten wpis, jest późny niedzielny wieczór, siedzimy na werandzie przed domkiem na wsi w Słopnicach, koniki polne cykają jak szalone, nastał wreszcie chłód po skwarnym dniu, idealne okoliczności do otwarcia butelki wina… A my piszemy bloga Butelkę zresztą i tak otworzymy, tyle że trochę później… Bo mamy co świętować!

Dwa słowa o statystykach bloga

Bez Was, Waszych zachęt i celnych uwag, nie dalibyśmy rady robić tego bloga. Tymczasem to już 8 miesięcy jak działamy! Jesteśmy bardzo szczęśliwi, bo w minionym tygodniu nasz fanpage na Facebooku przekroczył liczbę 10 000 fanów!! To zupełnie niesamowite uczucie obserwować jak wciąż nowi ludzie dają swoje kciuki w górę naszej stronie i wpisują się na listę obserwujących. Bardzo Wam dziękujemy!

W tym tygodniu padła też inna magiczna dla nas liczba. Naszego bloga odwiedziło w lipcu 20 000 unikalnych użytkowników. W najśmielszych snach nie śniliśmy o takiej dużej grupie czytelników, zgromadzonych w tak krótkim czasie!

Ze statystyk wynika, że Niedzielny Kucharz dociera na wszystkie kontynenty. Najliczniejszą grupę czytelników mamy oczywiście w Polsce, ale są też Wielka Brytania i Niemcy, Irlandia i Holandia. Mamy sporą grupę odbiorców w Stanach i Kanadzie, a także w Peru – tak widzimy Cię Czytelniku, który regularnie i od samego początku zaglądasz na naszą stronę!:-). Wszystkich bardzo serdecznie pozdrawiamy i mamy nadzieję, że zostaniecie z nami na dłużej!!!

Menu na tydzień – pudełkowy Azja Express

Ok, szampan wypity, czas wracać do pracy, czyli opisu menu na ten tydzień. Jak wygląda – możecie zobaczyć niżej. Przepisy i opisy poszczególnych dań będziemy dodawać (już tradycyjnie) każdego dnia – od poniedziałku do piątku. Polecamy Wam to menu, bo jest naprawdę proste do zrobienia.

Poniedziałek: Poke bowl, czyli hawajska sałatka 

Wtorek: Skrzydełka z kurczaka po koreańsku

Środa: Wegańskie Lo Mein

Czwartek: Krewetki Kung Pao

Piątek: Makaron w sosie imbirowym

To dość szczególny zestaw dań, który powstał dość ciekawych okolicznościach. Otóż, jak wspomnieliśmy, przebywamy obecnie w Słopnicach, przepięknej beskidzkiej wsi (trzecia co do wielkości w Polsce, z 18 km długości i 5 tys. mieszkańców). W miejscowym sklepie spotkaliśmy jedną z naszych Czytelniczek, która powiedziała nam, że przepisy się jej podobają, ale nie wszystkie składniki są dostępne w lokalnych sklepach. Zmartwiło nas to, ponieważ raczej unikamy egzotycznych przypraw i wybieramy przepisy według zasady, że jeśli składników nie ma w Biedronce, albo Lidlu to szukamy prostszego. Mieszkamy w Warszawie, jednak zakupy robimy w jak większość Polaków, czyli w marketach i dyskontach.

Przed rokiem, też będąc w Słopnicach, zrobiliśmy menu na tydzień z owocami morza, czyli raczej wyszukane, zaopatrując się wyłącznie w lokalnych sklepach i dyskontach.

Teraz też ruszyliśmy sprawdzić jak jest zaopatrzeniem w Słopnicach, Limanowej i Tymbarku. I wiecie co? Jest lepiej niż w niejednej dzielnicy  Warszawy! Serio! Interesowały nas głównie produkty i przyprawy do dań azjatyckich i orientalnych, bo o ile w każdym polskim sklepie półki uginają się od maggi, to sos sojowy jest często towarem delikatesowym. Nie mówiąc o oleju sezamowym, sosie rybnym, hoinsin, makaronie ryżowym, kiełkach itp.

Tymczasem wszystkie składniki bez najmniejszego problemu kupiliśmy w Limanowej. W jednym z marketów było nawet wino ryżowe w bardzo przyzwoitej cenie.

Mając pod dostatkiem wszystkich składników, zabraliśmy się za gotowanie. Menu na ten tydzień ma dwie cechy: składa się z bardzo prostych potraw i co do zasady, bardzo szybkich, do zrobienia w 30 minut. Po drugie wszystkie mają azjatyckie konotacje.

Kuchnia azjatycka bardzo nam się podoba, bo jest bogata w smaki, prosta i oferuje mnóstwo przepisów na bardzo szybkie dania. W Polsce raczej kojarzy się z jakimś smażonym kurczakiem z dodatkiem ryżu i surówki z kapusty, ale ma to tyle wspólnego z Azją co błyskawiczne zupki chińskie z Radomia z zupą. Potrawy azjatyckie są doskonałym rozwiązaniem dla zabieganych, którzy nie maja czasu na pichcenie, ani na robienie zakupów i gotowanie jakichś skomplikowanych dań z przepisem w ręku.

Nazwy brzmią egzotycznie, a w rzeczywistości są to uniwersalne dania przynależne do kuchni świata, jedzone w każdym zakątku globu. Poza nieco orientalną nutą niczym nie różnią się od naszych tradycyjnych dań. 

Jak gotowaliśmy

Do przygotowania menu wykorzystaliśmy piekarnik, w którym powstały dwa dania: kurczak po koreańsku i ryż z kalafiora – baza do poke bowl. Pozostałe dania zrobiłyśmy jedno po drugim. Makaron Lo main wymaga tylko ugotowania makaronu i przygotowania prostego dresingu. Całość można zrobić w 15 minut. Jeszcze mniej wymagający jest makaron ryżowy z sosem imbirowym. Czas przygotowania to raptem 10 minut. Stir fry Pung Pao robi się (łącznie z obieraniem pancerzyków) 5 minut dłużej. Po prostu Azja Express.

Całość przygotowaliśmy w niespełna 2 godziny, dysponując maleńką kuchnią i przenośnym piekarnikiem. 

Smacznego!