Chłodnik z ogórka i fety z grzanką, sałatka z mango i czerwonej kapusty, sałatka panzanella BLT, gaspacho i sałatka caprese z kuskusem. Tak wygląda menu na ten tydzień – dania bez gotowania – dobre na upał.

Panie premierze, jak jeść… w upały?

Upał! W mediach pełno informacji jak przetrwać afrykańską falę gorąca, gdzie się schować, co i ile pić. Nic nie mówią, co jeść i generalnie jak żyć w 35 stopniowym piekarniku w jaki zamienia się większość mieszkań w miejskich blokowiskach.  Jak żyć? I co ważniejsze jak jeść? I jak gotować?

Spieszymy ze wsparciem! Najlepiej nie gotować! Ale to nie znaczy że nie planować!

Do menu na ten tydzień wybraliśmy potrawy, które nie wymagają gotowania i stania w garach. Wszystkie dania są sprawdzone, część wielokrotnie już robiliśmy wcześniej, część to nowe nabytki do naszego menu,  ale przetestowane w ostatnim tygodniu, kiedy byliśmy na wakacjach w górach.

Łączy je to, że są bardzo proste, można je zrobić maksymalnie w 15 minut, pełno w nich witamin, ale też sporo protein i są dość mocno energetyzujące. A poza wszystkim są zwyczajnie smaczne!

Napisalibyśmy, że gorąco polecamy przepisy z tego tygodnia, gdyby to słowo nie było zakazane przy obecnych temperaturach. Polecamy raczej całą sprawę rozpatrzeć na zimno i oprzeć się na chłodnej kalkulacji, że warto zjeść coś lekkiego i zdrowego

Menu na tydzień wygląda następująco (przepisy będziemy dodawać codziennie):

Poniedziałek: Panzanella – sałatka z chleba i pomidorów

Wtorek: Sałatka caprese z kuskusem

Środa: Chłodnik z ogórka i fety

 

Czwartek: Gazpacho

Piątek: Sałatka z mango z czerwoną kapustą i cieciorką

 

Przepisy na kolejne dni będziemy dodawać codziennie rano.

Jak gotować w upały? Nie gotować!

„Ciężki, znojny to czas!

Upał — i w krąg

wszystko z pragnienia schnie.

W ciszy skwaru, wśród drzew

brzmi jeno wciąż

cykad zgiełkliwy chór”

Jak widać nic nie zmieniło się od VI w. przed Chrystusem, kiedy wiersz ten pisał grecki poeta Alkajos z Mityleny (tłumaczenie Stefana Srebrnego). Radził on, żeby „winem zwilżać żar płuc”… Dobra rada do wykorzystania na wakacjach, ale jak tu chłodzić organizm winem w pracy?

Jaki jest nasz patent na upały? Jeść lekkie dania, nie wymagające gotowania, generalnie raczej wegetariańskie, a jeśli z mięsem to suszonym, wędzonym. Upał fatalnie wpływa nie tylko na nas, ale również na produkty spożywcze, szczególnie łatwo ulegające zepsuciu, czyli np. na mięso. Co prawda cykl produkcyjny mięsa podlega nadzorowi, są chłodnie, lodówki… ale zapytajcie babć, kiedy mięso smakuje najgorzej, kiedy wędliny są najbardziej słone, kiedy trzeba się im bardzo dokładnie w sklepie przyglądać? W sierpniu! Nic się w tej sprawie nie zmieniło od lat. Sami się ostatnio boleśnie przekonaliśmy, że niestety mięso nie trzyma standardów, choć kupione w sprawdzonych sklepach. Poza tym gotowanie, smażenie, pieczenia mięsa w takim ukropie o ostatnia rzecz na jaką mamy ochotę. Mamy natomiast chęć na warzywa, dania lekkie, ale pożywne.

Tym razem nie gotowaliśmy w niedzielę, bo wszystkie dania będziemy robić na świeżo: sałatki rano, chłodniki dzień wcześniej, bo dłuższy pobyt w lodówce tylko im pomaga.

Smacznego!

Leave a Reply