W tym tygodniu pobiliśmy rekord w gotowaniu na czas. Zaczęliśmy przygotowywać menu o godz. 15.30, a o godz. 17 mieliśmy gotowe pięć obiadów na pięć dni tygodnia.

W sumie to rekord wyszedł nam przypadkiem, bo nie planowaliśmy jakiegoś super szybkiego gotowania, czy ścigania się z czasem. Po prostu mieliśmy dobrze dobrane, proste przepisy, a poza tym – tu jest mała ściemka z naszym rekordem – niektóre składniki przygotowaliśmy wcześniej. Ale zanim Wam o tym opowiemy, najpierw kilka słów o tym co ugotowaliśmy:

Poniedziałek: Wegetariańskie spaghetti z pieczonymi warzywami

Prosta pasta z pysznym, kremowym pesto na bazie awokado.

Zobacz przepis

Wtorek: Chiński kurczak w pomarańczach

Klasyczne danie kuchni… amerykańskiej. Danie w Chinach nie występuje, ale w chińskich restauracjach USA tak.

Zobacz przepis

Środa: Kurczak w sezamie

Kuzyn kurczaka w pomarańczach, choć bardziej w stylu dań słodko-kwaśnych.

Zobacz przepis

Czwartek: Peperonata z focaccią

Coś w rodzaju włoskiego leczo, ale delikatniejsze i prostsze do zrobienia.

Zobacz przepis

Piątek: Zupa parmentier, czyli krem z ziemniaków i pora

Najprostsza zupa świata, składająca się dwóch składników, a mimo to niesłychanie aromatyczna i smaczna.

Zobacz przepis

Całe gotowanie w ostatnią niedzielę było dość szalone, bo w sobotę nie udało nam się zrobić zakupów. Byliśmy u znajomych na obiedzie (Ania i Wojtek, pozdrawiamy!), który przeciągnął się do późna – i nic dziwnego, bo jedzenie było pyszne a Miłosz, początkowo wycofany i nieśmiały, świetne bawił się z trzema córeczkami naszych gospodarzy. Kiedy wróciliśmy do Warszawy trzeba było wyprowadzić Lulka na spacer i kiedy wreszcie dotarliśmy do sklepu, półki były puste jak za PRL. Wywiało cały towar jakby następnego dnia miało dość do jakiegoś kataklizmu.
Nie wiemy jak Wy, ale nam niedziela niehandlowa mocno nie leży.

Problem braku produktów rozwiązaliśmy w ten sposób, że na Dworcu Wschodnim działa jeden z dyskontów, czynny również w wolne niedziele. Narodu jest tam tyle, że można spotkać pół Warszawy (druga połowa robi zakupy na Warszawie Centralnej). Nie było części produktów jakie chcieliśmy kupić, trzeba było przebudować całe menu, które w pierwotnej wersji w dużej mierze opierało się o pieczonego kalafiora, ale ostatecznie udało nam się na nowo poukładać jadłospis i kupiliśmy co trzeba.

A oto lista zakupowa oraz składniki do pięciu dań na ten tydzień:

Składniki na 5 obiadów

Warzywa i owoce

  • 3 papryki czerwone
  • 3 papryki żółte
  • 1 żółta cebula
  • 1 główka czosnku
  • 1 brokuł
  • 1 cukinia
  • 1 bakłażan
  • Garść pomidorków koktajlowych
  • 1 puszka pomidorów całych w puszce
  • 2 pory
  • 1 kg ziemniaków
  • Imbir (2 tarte łyżki)
  • 1 pomarańcza
  • 1 cytryna
  • 1 małe avocado
  • Garść migdałów
  • Garść pistacji

Zioła

  • Garść szpinaku
  • 1 doniczka bazylii
  • 1 pęczek szczypioru
  • Kilka gałązek tymianku
  • Kilka gałązek oregano

Mięso, wędliny

  • 1 kg filetów z kurczaka
  • Szynka prosciutto (80 g)

Makarony, kasze, ryż

  • ½ opakowania makaronu spaghetti
  • 1 szklanka ryżu
  • 1 szklanka kaszy orkiszowej
  • 2 szklanki mąki

Nabiał, jaja

  • 4 jajka
  • 200 g gęstego jogurtu

Dodatki

  • Sos sojowy
  • Miód
  • Cukier
  • Keczup
  • Ocet
  • Olej
  • Oliwa
  • Mąka ziemniaczana
  • Drożdże instant
  • Wódka
  • Wytrawne wino
  • Soda
  • Sól
  • Pieprz

Patenty na szybkie gotowanie

 

Wspomnieliśmy na początku, że stachanowskie tempo, godne Mateusza Birkuta z Człowieka z marmuru, zostało nieco podrasowane. Otóż w sobotni wieczór przygotowaliśmy ciasto na focaccię, co zajęło nam wszystkiego 10 minut, bo korzystaliśmy z super przepisu na focaccię bez zagniatania. Cała robota polega na połączeniu w misie składników. Ciasto ląduje potem na noc do lodówki. Rano trzeba je przełożyć do formy i upiec. Mega proste, bardzo pyszne i zdrowe pieczywo, bo zrobiliśmy je z mąki pełnoziarnistej.
I drugi skrót jaki zrobiliśmy: makaron i kaszę do dwóch chińskich dań nastawiliśmy przed wyjazdem na zakupy i kiedy wróciliśmy były już gotowe.

Podstawę szybkiego gotowania stanowi jednak planowanie i odpowiedni dobór składników. Przed tygodnie, w Menu dla początkujących: dania na 3 dni, pokazaliśmy Wam jak staramy się z podobnych składników robić różne dania. Ten sam patent wykorzystaliśmy w tym tygodniu w daniach chińskich, do których kurczaka na początku przygotowuje się tak samo, finalnie różni je tylko sos, w którym na koniec duszony jest kurczak.

Drugi nasz sprawdzony sposób to pieczenie jak największej liczby składników, co upraszcza i przyspiesza gotowanie. W tym menu upiekliśmy warzywa do spaghetti, do peperonaty i do chińskich dań oraz prosciutto, które trafiło do zupy.

I po trzecie, z naszego doświadczenia wynika też, że najlepszym sposobem na szybkie zrobienie pięciu obiadów jest dodanie do menu jakiejś zawiesistej zupy. Bardzo często składniki pieczemy, żeby je później zmiksować. To prosty i szybki sposób. Tym razem ugotowaliśmy zupę, a raczej ugotowała się sama. To super łatwa i przepyszna zupa składająca się… z dwóch składników. Na koniec trzeba je tylko zmiksować. Jeśli wydaje Wam się, że zupa to za mało na obiad, spóbujcie zupy parmentier, a przekonacie się, że można nią nakarmić drwala:)

Gotowanie w 10 krokach

Na koniec dwa słowa o tym w jakiej kolejności gotowaliśmy:

  1. Nastawiliśmy zupę parmentier – gotuje się dość długo więc spokojnie sobie pyrka, kiedy gotują się inne dania
  2.  Wstawiliśmy do piekarnika papryki- na jednej tacce, a na drugiej pomidorki, cukinię i bakłażana.
  3.  W międzyczasie zabraliśmy się do panierowania i smażenia kurczaka po chińsku.
  4.  Na dwóch patelniach przygotowaliśmy sosy do kurczaków
  5.  Wyjęliśmy papryki z piekarnika. Na ich miejsce wjechał brokuł.
  6.  Wyjęliśmy drugą tackę z warzywami a na ich miejsce wstawiliśmy prosiutto
  7.  Pokroiliśmy papryki i nastawiliśmy składniki na pepperonatę
  8.  Ugotowaliśmy spaghetti i zrobiliśmy pesto
  9.  Wyjęliśmy brokuła i prosciutto z piekarnika
  10.  Pozostało już tylko doprawić poskładanie dań: kurczaków z ryżem i kaszą, spaghetti, peperonaty oraz zmiksować zupę.
    Kiedyś, gdy będziemy mieli wolne moce przerobowe zrobimy nagranie naszych działań w kuchnie – nie, nie martwcie się, to nie będzie półtora godzinna transmisja:) – żeby dokładnie pokazać Wam co i w jakiej kolejności robimy.

Obiady na poniedziałek, wtorek i środę spakowaliśmy do pudełek (lunch boxów). Do foliowych woreczków strunowych zapakowaliśmy poporcjowane: peperonatę, zupę oraz focaccię i zamroziliśmy.

Polecamy Wam menu na ten tydzień, bo jest łatwe, a zawiera naprawdę ciekawe dania. Jeśli przeraża Was zrobienie pięciu obiadów , zróbcie dwa, np. dwa rodzaje kurczaka: w sosie pomarańczowym i sojowym.

Życzymy wszystkiego smacznego w tym tygodniu.
Niedzielni Kucharze
Agnieszka i Eugeniusz

Leave a Reply