W Internecie furorę robi mem z rymowanką:

Ukochana jesieni

Z tobą jest jak w raju

Ale weź, przyjdź kiedy trzeba

A nie kurka w maju

Adam Mickiewicz

Pod względem technicznym wierszyk jest równie wysublimowany jak szlagier „Mydełko fa”, no ale trudno nie zgodzić się z podmiotem lirycznym. Zimno jak w maju, chciałoby się powiedzieć.

Co zrobić… Najlepiej coś pysznego:) Na słotne, deszczowe dni najlepszym sposobem jest dobre jedzenie i towarzystwo. Dobre towarzystwo pojawi się natomiast zawsze, kiedy na stole jest dobre jedzenie:)

Na ten weekend podsuwamy Ci kilka pomysłów na dania proste, a nietuzinkowe, które znają wszyscy, ale w domu raczej mało kto je robi.

Jeśli chodzi o taką pizzę, to nie ma domowego kucharza, który nie spróbowałby zrobić swojej wersji Margherity i nawet, kiedy wyjdzie mu gruby zakalec, jest z niego dumny, jakby dostał gwiazdkę Michelina. Czy ktoś kiedyś poczęstował Cię domowym kebabem? Albo gyrosem?

Obstawiamy w ciemno, że nie. Nas w każdym razie nie częstował nikt daniem, które przecież codziennie wcinają miliony Polaków z ulicznych budek.

A przecież zrobienie własnego kebaba to rzecz dziecinnie prosta! Sam spróbuj! Gwarantujemy, że satysfakcję będziesz mieć większą niż po upieczeniu pizzy. Zobaczysz, że goście powiedzą: „hm , smakuje jak prawdziwy kebab”. Oczywiście, że smakuje, bo to jest WŁAŚNIE PRAWDZIWY KEBAB, zrobiony w domu, ze sprawdzonych przepisów.

W Niedzielnym Kucharzu robiliśmy już kebaby w kilku wersjach. Spróbuj libańskiego kebaba z mielonego mięsa z magiczną sałatką z kuskusu, zrobionego z… pieczonego kalafiora. Danie zdrowe i ładnie się prezentujące.

To będzie dobra wprawka do doner kebaba, zrobionego z pieczonego mięsa, nadzianego na specjalnie przygotowany stelaż z patyczków do szaszłyków, z którego ścinane ostrym nożem płatki pieczystego smakują absolutnie niezwykle.

Niedawno dodaliśmy kolejny przepis na kebaba, przyprawionego w nieco inny sposób, podanego w towarzystwie prostej, a pysznej sałatki tabbouleh.

W menu na ten tydzień znalazł się natomiast przepis na gyros – to też kebab, tyle że grecki. W sklepach można kupić przyprawę gyros, ale to zupełnie niepotrzebny wydatek, bo mieszankę można zrobić samu, gdyż składa się na nią raptem kilka przykład. Ale jak one pachną!!! Mięso najlepiej zamarynować na całą noc. Długo, za to smażenie to 5  minut.

Gyrosa można go zjeść w chlebku pita, można podać na bogato z pitą, frytkami sałata i obowiązkowo sosem tzatziki.

Skoro o chlebkach mowa: spróbuj sam je upiec w domu. Polecamy przepisy na super proste pity, bez żadnych wyszukanych składników, tylko mąka, drożdże i woda. Chlebki wychodzą rumiane, pulchne i pachnące. Spośród rzeczy robionych w domu, własne pieczywo jest produktem najpiękniejszym. Bo nic tak nie pachnie jak świeżo upieczony chleb.

Serdecznie pozdrawiamy i życzymy miłego weekendu. Zapraszamy na naszego bloga i jeśli podobają Ci się nasze przepisy zapraszamy, żebyś podzielił się nimi ze znajomymi, tak jak my dzielimy się z Tobą naszą wiedzą i pomysłami na gotowanie. Jeśli masz uwagi, prosimy pisz. Niedzielny Kucharz jest zupełnie amatorskim przedsięwzięciem i każda opinia, sugestia są nas niezwykle cenne.

Pozdrawiamy,

Agnieszka i Eugeniusz

Leave a Reply